Skocz do zawartości

donweter1989

Members
  • Postów

    2460
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez donweter1989

  1. No to wszystkiego dobrego w tym nowym 2022 roku. Aby nie był gorszy jak poprzedni, a po cichu mówiąc to i ciut lepszy aby był,
  2. Oni tam lubią być lugani. Ja tylko raz z nimi handlowałem i był to ostatni raz. Ta firma to porażka.
  3. Promocja😂
  4. Siekiere polecam do odkrywania zmarzłej ziemi z pryzmy. Legancko tego idzie.
  5. Dzisiaj rano -17 , aktualnie -10 taką zimę to ja lubię.
  6. -13 aktualnie. Kilka dni już mrozi a lód na jeziorach nadal cienki
  7. Się nalizal tych brzoskwinek i wykręciło chłopa.
  8. Wydmuszki to nie te święta, ale widzę że konkretnie balujesz.
  9. Dobry wieczór. Wszelakiej dobroci życzę przy tej świątecznej okazji.
  10. Ciekawa impreza. Wina se we 3 kieliszki wlałeś, chusteczki na stole, widzę że ręka już też przygotowana. Ciekawie swietujecie ciekawie 😅 A tak to no to ten tego wszystkiego najlepszego. Zdrowia w szczególności bo reszta to UJ😁👍
  11. Karp ze sklepu jest tak samo jadalny jak świnia z fermy. W sumie można zjeść ale po co zapychać się byle czym.
  12. Ja też fanem nie jestem, ale coś tam skubne.
  13. Na popitce oszczędzam. Woda swoja ze studni 😁 se w brązową szklankę wleje to jak cola😉
  14. U mnie w domu nigdy karpia nie było na święta. Jeśli już je łowię to tylko sportowo. Na święta to pstrąg i sandacz. Ryba u mnie raz w tygodniu na obiad, a na kolację i częściej. Ojciec i wujek to byli wędkarze a ryby lubią niczym czaple. Bym o miastowym bracie wnet zapomniał co ryb nie łowi, ale może wręcz samą rybą żyć.
  15. Jak lubelak to krótki temat. Dajesz cynk Ryśkowi, a on podjeżdża z agregatem. Jak podłączy gościowi agregata do jajec to inaczej będzie śpiewał.
  16. Kevina se obejrzyj. Ty sam w domu on sam w domu. Może się zgracie.
  17. Ja to za drobiem zasadniczo nie przepadam, ale jakoś tak przed świętami x lat temu byłem u kolegi i jego ojciec pod wódeczkę takiego kuraka przyniósł. Genialna sprawa. Te kupne grilowane i tak dalej to się schować mogą. To i u mnie taka zasada. Minimum szklanka mleka dziennie a najlepiej litr. Koniecznie zimne musi być. Jak jeszcze krowy były to mi ciepłe bezpośrednio z udoju nie bardzo podchodziło, ale po schłodzeniu w każdych ilościach mogę pić.
  18. Ja tu parobkiem jezdem 😁
  19. Trza wykorzystać pogodę.
  20. Robiło się takie psikusy 😁
  21. Nie przy tych cenach saletry
  22. Bo tyś Dawidzie D celebrytą forumowym jest 😁
  23. Na masce malucha to na zabawę do sąsiedniej wsi kiedyś jechałem
  24. Tata miał wartburga a dokładnie dwa. Jeden pod wiatą do jeżdżenia a drugi za stodołą na części. Ale twarde to było jak diabli. Jak w lesie brzozę chwyciliśmy to tylko nadkole tata przekręcił a wartburg dalej gotowy do jazdy. W bagażniku kilka worków z prosiakami bez problemu się mieściło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v