Dlaczego nie? Firma sprzedaje części zamienne, a więc teoretycznie kupiłbym te odkładnice, potem bym pojechał kupić materiał na ramę i zawiózł do majstra do pospawania Zakładając, że efekt końcowy nie odbiegałby od oryginału- wyjdzie właśnie o tyle taniej ile ta firma zakłada sobie marży Dobry przykład dałeś, choć maszyna na pozór wydaje się skomplikowana.
Zamiast pługa wstaw jako przykład ten wózek pod rozsiewacz którego nie kupiłeś nowego firmowego, tylko zleciłeś samoróbkę Analogiczna sytuacja co z budowlanką na modernizację