Skocz do zawartości

karbex

Members
  • Postów

    793
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez karbex

  1. Hej kolego primo, nie miałem nigdy t25 - jeżdze mtz-tem i nawet nie wiedziałem że w oryginale kranika nie ma choć niektórzy przerabjają że jest. Mniejsza o to - instalacja paliwa do przeglądu, ale dzieki za uwage Pozdrawiam
  2. Zgadzam sie z kolegą. Układ zasilania paliwem do przeglądu zaczynając od kranika w zbiorniku, przewody i filtry. Pozdrawiam
  3. Jeśli nie chcesz/nie możesz wyjąć wału to ja bym zrobił tak : 1. Podtoczyć koło pasowe żeby mogło się obrucić na wieloklinie wału i wyfrezować nowe wręgi 2. Obrócić koło względem wału tak żeby wręgi były naprzeciwko siebie 3. Zaklinować klinami każdy wręg. nie lubie takiej partyzantki ale powinno trzymać a w zimie zrobisz to jak koledzy powyżej doradzają pozdrawiam
  4. karbex

    Gryka

    Właśnie o to mi chodzi. Koło glifosatu narobiło sie wielkie halo a wg mnie to jeden z mniej szkodliwych herbicydów - stosowany od kilkudziesięciu lat i nie ma jednoznacznych wyników co do jego szkodliwości. Problem polega na tym że został dopuszczony do desykacji zbóż i rzepaku no i do odchwaszczania roślin gmo - jest stosowany w nadmiarze i bezpośrednio na części roślin które są spożywane przez ludzi i zwierzęta i tu jest pies pogrzebany. Gdyby był stosowany na chwasty (ścierniska, lub przedsiewnie albo przed wschodami) to nikomu krzywdy nie zrobi. Pozdrawiam
  5. karbex

    Gryka

    Cześć kolego. Czasy desykacji gryki chyba już mineły. Brak zarejestrowanych środków, a po drugie szkoda ludzi faszerować glifosatem. Przez takie praktyki to tylko opinia tej rośliny leci w dół i glifosatu też a uważam, że preparat przydatny ale nie do tego celu. Październikowa gryka jest już przemrożona i można młucić bez desykacji, a ziarno to czy z desykacją czy bez to już zależy od pogody ale zwykle wilgotne bo dzień krótki i mgły. Pozdrawiam
  6. karbex

    Gryka

    Agrest - mądrość przez Ciebie przemawia - wygląd plonu nie daje ale oko cieszy 😀, co dla prawdziwego gospodarza prawie tak samo ważne jak dobry plon 👍
  7. Dobra, jak obiecałem tak napisze pare zdań na temat betonu - bardzo sie ciesze że sie temat rozwija bo ważny i codzienny tj. każdy na placu ma jakąś nawierzchnie każdemu może sie ta wiedza przydać. To jest temat rzeka i bede schodził od kwestii ogólnych do bardziej szczegółowych i bede sie starał uzupełniać informacje jeśli bedą jakieś pytania. 1. Beton jest bardziej skomplikowanym materiałem niż się wydaje choć prawie zawsze wygląda tak samo. 2. Żeby dobrać trwały beton koniecznie trzeba dokładnie przemyśleć i wiedzieć w jakich warunkach przyjdzie mu pracować 3. Klasa wytrzymałości na ściskanie (B20, B 25, B30, a w sumie teraz to raczej C16/20, C20/25, C25/30 - to te same klasy ale definiowane wg norm europejskich) - mowią tylko o wytrzymałości na ściskanie ale w sposób bezpośredni nic nie mówią o trwałości. W gospodarstwie beton jest narażony na wiele czynników korozyjnych 1. Korozja chemiczna - silosy na kiszonke płyty gnojowe, magazyny nawozowe itd. - tu klasa betonu w stylu B20, B30 niewiele ma wspólnego z trwałością choć są troche zbieżne (tu najważniejszy jest skład: cement, kruszywo, dodatki, domieszki, stosunek ilości wody do cementu) 2. Korozja fizyczna - ścieranie, mróz, obciążenia mechaniczne (w obciążeniach jest istotna klasa wytrzymałości na ściskanie (to B20, B30 itd).w przypadku mrozu - beton musi być napowietrzony - do struktury stosując domieszki wprowadzamy mikroskopijne pęcherzyki powietrza w ktorych zamarzająca woda znajduje miejsce na rozprężenie i dzięki temu lód nie rozwala betonu - chodniki i nawierzchnie ktore po zimie wyglądają jak obgryzione przez myszy i można je zamiatać to jest właśnie efekt mrozu. 3. Korozja mieszana - to co wyżej tylko naraz (w sumie najczęściej spotykane warunki) - to co napisałem wyżej tylko razem wzięte. Przechodząc bardziej do praktyki: Zasada nr 1. Jeśli przyjeżdza do ciebie gruszka z betonem i kierowca zanim powie dzień dobry wchodzi na gruszke i leje wode żeby rozrzedzić beton - poproś o dokument dostawy WZ (na tym dokumencie pewnie bedzie napisane że dolanie wody na budowie zwalnia producenta z odpowiedzialności za dostarczony materiał🤣🤣) - czemu tak napisane ? Bo każde dolanie wody poza wytwórnią pogarsza wszystkie parametry (wytrzymałość, trwałość) - możemy beton rorzedzić na budowie bo zdarza sie że lekko stężeje w trakcie transportu, szczególnie latem, ale tego się nie robi wodą. Jeśli kierowca leje wode - dzwonicie na wytwórnie i prosicie o wyjaśniena. Zasada nr 2. Po ułożeniu, zawibrowaniu i zatarciu mieszanki przystępujemy do pielęgnacji (zraszanie wodą, przykrycie folią) tak szybko jak możliwe - zdarza się że nawet wylewając strop na chałupie zanim majstry skończą ukladać to tam gdzie zaczęli już zaczyna pękać coś jak wysychająca glina a beton jeszcze na tyle nie związał żeby wodą polać lub folią przykryć. Bierzemy myjke i zwilżamy beton tylko nie ładując ciśnieniem w mieszanke tylko do góry żeby na beton opadała mgiełka - jak zwiąże na tyle że można chodzić - lejemy wodą i przykrywamy folią na tydzień - Uwaga to co napisałem dotyczy opieki nad ułożonym betonem w okresie bez mrozów i w takim okresie polecam Wam planować budowy. Na dziś tyle - te dwie zasady są najważniejsze w pracach z betonem. Stosując je wyciągniecie blisko 100% tego co przyjechało gruchą, jak ich nie będziecie stosować -a będzie wietrznie i słonecznie - zostanie wam 40-60%. W miare rozwoju tematu skupimy sie na tym co tą gruchą ma przyjechać 🙂. Pytajcie jak coś jest niezrozumiałe i dzielcie sie doświadczeniami to bede próbował wyjaśniać.
  8. Z tym sie zgadzam 👍
  9. Dobra, napisze później jak siąde do kompa bo to dłuższy wywód techniczny będzie a i tak wszystkiego nie dam rady przekazać bo technologią betonu sie 15 lat zajmuje i mógłbym o tym cały dzień opowiadać - wiecie z betonem jest jak z C360 - każdy sie na nim zna a u mało kogo ten ciągnik chodzi jak powinien 😉.
  10. No bo właśnie to jest to o czym pisze - B30 to klasa wytrzymałości na ściskanie, a w trwałości betonu chodzi jeszcze o kilka innych rzeczy. Beton na zewnątrz ma być napowietrzony a na gospodarstwie odporny na korozje chemiczną. Jak chcesz kolego to napisz na priv to Ci pomogę bo sie tym zawodowo zajmuje i moge coś doradzić
  11. Koledzy - bo beton betonowi nie równy. Beton ma być mrozoodporny i wykonany na odpowiedzim cemencie odpornym na korozje chemiczną - wtedy bedzie na lata - nie śmierdzi i tir sie nie utopi w lato.
  12. LTZ - jak czytam o Twoich przygodach to sie boje w pole jechać 😉. A na poważnie to nie wiem czy to możliwe i jak to możliwe ale jak po wymianie głowicy i poprawnym złożeniu objawy pozostały i płyn idzie do oleju to chyba innej opcji nie ma. Troche mnie zastanawia ten odprężnik - jak pękła to jedna i wydaje mi sie że jak palił dobrze to na trzech pozostałych kulawo bo kulawo ale powinien odburzyć i bez odprężnika - no chyba że licho kręci.
  13. Nie sądze - bujanie obrotów to luz któregoś mechanizmu, który jak popuścisz pompe się kasuje. Szukałbym: 1. Luz wzdłużny wałka krzywkowego pompy (jak wyjmiesz pompe to zobacz czy wałek nie chodzi do przodu i do tyłu) 2. Luz na sprzęgiełku pompa - rozrząd Ja bym od tego zaczoł poszukiwania przyczyny Pozdrawiam
  14. Tego samego jestem zdania chociaż nie powiem żeby mnie to nie irytowało 😉. Wcześniej miałem zetora i 3 p to na zielone wchodziło po 5 minutach roboty i tak zostawało a w gagarinie to 60 stopni wiosna - jesień to maks co mi weszło - tak jak w innym temacie pisałem - silnik sie nie może zagrzać bo jednak 15 litrów oleju i chłodnica olejubez termostatu robią swoje. O tym silniku to legendychodzą że ludzie bez wody i pół dnia jeździli i nic mu nie było 😅 W upały przy gruberze to może i dojdzie na 80 ale jeszcze nie miałem okazji sprawdzić
  15. Turdus 15W40. Z termostatem to już rozkminiałem i na forum i w praktyce i bez żaluzji za nic nie moge dogrzać tego silnika do tych 80-90 stopni. 2 termostaty sprawdzane - obydwa sprawne, obudowa nowy typ i bez żaluzji do zielonego nie ma szans. Pytałem w innym temacie i wiekszość użytkowników na wolnossącym ma ten sam problem. Co innego z turbo - wtedy ładnie łapie temperature no ale tu turbina też olej grzeje. No nic jak jest wyciek to jest nieszczelność i trza bedzie coś z tym zrobić a czy olej gesty czy rzadki nie powinien cieknąć Racja. Jak taka praktyka sie sprawadza to szkoda sie bawić od nowa
  16. karbex

    Gryka

    Ja sie kolego nigdy nie odważyłem sypać na rośliny - zawszy sype pod korzeń w obawie przed wyleganiem i długim dojrzewaniem. Tak zwani eksperci (literatura, odry) doradzają azot jeśli wiecej niż 50 kg to podzilić na pół i cześć pod korzeń a drugą część na początku kwitnienia, ale ja nie praktykowałem takiego dawkowania
  17. Nic niczym nie wyrzuci tylko bedzie chodził normalnie jak i przed wymianą. 2 mm to żaden nadmiar i w pracy normalnie jak każdy silnik diesla ten olej w niewielkich ilościach zużyje. Zużycie oleju w ilości do 2% spalonego paliwa to wartość dopuszczalna przez dokumentacje ursusa - jeśli wyżej to silnik kwalifikuje sie do naprawy głównej. Pozdrawiam
  18. 2 mm ponad stan to tyle co nic. Jedź w pole albo na jaką zabawe i jak wrucisz to bedzie już jak ma być 😉. Pozdrawiam
  19. Dzięki Mani. Nie - uszczelki nie ruszałem. No nic - sprubuje wykrecić śruby kolektora i uszczelnić klejem do gwintów. A jak nie pomoże to głowica ale to nieprędko. Bede jeździł na otwartej rolecie i tyle. Widziałem uszczelki ze ścieżkami silikonowymi to pewnie by wystarczyło zamiast oringu. A jaką mam teraz to nie wiem bo kupiłem tą dzide w zeszłym roku i silnik to chyba nie ruszany był jeszcze 😀.
  20. Koledzy pytanie - jak zasłonie roletke w moim gagarinie to po zagrzaniu na 80-90 stopni zaczyna mi lać sie olej po bloku w okolicach filtra powietrza (prawy tylny narożnik bloku). Jak pracuje do 60 stopni to sucho. Pytanie czy to spod uszczelki wali czy spod śrub kolektora 4 cylindra - trudno to zdiagnozować śruby blisko uszczelki i nie wiadomo. Pytam zanim sie za robote wezme - mieliście taki przypadek? Dodam że głowice dociągałem książkowymi momentami ale dalej jak gorący silnik na sie tam leje a jak niedogrzany to i cały dzień bedzie latał i suchy
  21. karbex

    Gryka

    U mnie pojedyncze rośliny sie pojawiły na 8 dzień ale na rano już sie pochowały po mrozie 😉. A na 10ty to już coś było widać i dalej wychodzi - dzis jest równe 2 tygodnie jak zasiałem
  22. karbex

    Gryka

    Pewnie tak - narazie chłodno i jeszcze na niedziele deszcze ale wole tak jak susze - u mnie ziemia lekka i wody nigdy za dużo
  23. karbex

    Gryka

    Siałem po gruberze siewnikiem i możliwe że głębokość zasiewu jest nierównomierna i stąd nierównomiernie wschodzi. Może to i lepiej bo kwitnięcie sie rozłoży na troche dłuższy okres. Próbuje bezorkowo uprawiać - gruber po poplonach i siew. Zobaczymy jak to wyjdzie
  24. karbex

    Gryka

    No pięknie to wygląda 👍 Ja siałem na rozstawie 19 cm i też na 70 kg, ale narazie tak jak pisałem biednie wschodzi. Ja siałem 14-tego a 21 mróz minus 4. Ciekawe czy troche jej pod ziemią nie przyłapało i dlatego. Ale coś widać także jak bedą warunki to sie rozkrzewi i bedzie git mam nadzieje
  25. Ja mimo wszystko najpierw bym zadzwonił bo prądu szkoda a telefony tanie 😂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v