No nie do końca - każda umowa szczególnie pisemna ma wartość prawną czy w obecności notariusza czy nie i może być podstawą ewentualnych roszczeń. Jeśli jest wola z obydwu stron to myśle że taką umowę można zakończyć. Problem bardziej tkwi w MR - trzeba doczytać szczegóły czy dzierżawa gruntu nie powinna być kontynuowana właśnie przez 10 lat, jeśli kuzyn wziął dzierżawe po to żeby osiągnąć pułap minimalnej ilości ha to tu może być problem, ale do sprawdzenia w przepisach szczegóły