ja tylko raz owijałem na polu,,, dosłownie 20 min mnie nie było bo tylko zjechałem sprzęt zamienić i jak wróciłem po bele to juz były podziurawione .. .
masakra ... widziałem gościa co 30 dwuosiowy rozrzutnik na kupkę wciągnął
a potem jak brali to dwa niebieskie paski przez całą pryzmę ale co wjechał -> wjechał bez wciągania
każdy dobrze wie że w qq nie popędzi ... chyba że ktoś chce narobić sobie dziadostwa a nie kiszonki ...
swoją drogą ile kosicie ha qq dzienni ?
ten co dobrze robi i się nie śpieszy to bierze min. 550zł /ha
super są te opisy ,,, ciągnik nigdy nie pracował ciężko .. służył sporadycznie ,, to tak jak z beczkami asenizacyjnymi - "woziła wodę u niemca w sadzie "
przy tej cenie za wołowinę to masz jak w banku że stada będą się zmniejszać,
u nas po 25zł i sam zwijasz z pokosu ...
w tamtym roku kupowałem zwiniętą po 20 zł ale liche to były bele
u nas składali( najczęściej ci co na polu nie robią) cuda wpisywali % suszy a że komisja w ogóle na polu nie była tylko przy biurku podpisy składali to im się dostało .
o widzisz a u nas jest w sumie tylko dwóch (bez kempera tylko palcowe przystawki) ciężko się, umówić jeśli ktoś ma mniej qq posiane. zazwyczaj wychodzi robienie na wariata albo po nocy a potem się psuje, no ale to już Twój problem nie ich .