oj tak nie zwija tak warkocza ... i jeśli nie ma poprzecznych nierówności na łące to super zgrabia polecam jak najbardziej.
jakbyś chciał kupić to jest nowa do sprzedania (chyba w dobrej cenie) zadzwonisz i pogadasz z dilerem
mój nauczyciel mawiał dobrze dobrze, zapas mocy musi być ( to było odnośnie nauki jazdy jak się z piskiem ze skrzyżowania poszło:) ale można i tu to podciągnąć )
to się zgadza, wjeżdżasz na łąkę i wiesz ile będzie wałków i wszystkie równe wychodzą ja teraz "uczę" się zgrabiarki karuzelowej
co do farby to potwierdzam mam przygodę z rozrzutnikiem jednej z naszych rodzimych firm.. tak jak piszesz farba płatam schodzi a rozrzutnik nie ma nawet roku ...
a z tym gorszym sortem to może coś być na rzeczy, miałem okazję porównać ciągnik na zachód i na polskę... na głupie dźwignie od hydrauliki inny materiał to co dopiero mowa o reszcie
u nas ta z przełomu kwietnia/maja to taka ooo... ale ta z maja np kto po życie wsiał to buja ładnie
ja pryskam przedwschodowo i też czasem jakieś zioło potem wyrośnie, powschodowo to u nas ryzyko bo jak doleje to nie wjedziesz i wtedy zonk
a u nas te, które były posiane deko później są wyższe i ładniejsze od tych wcześniejszych, bo te przysuszyło, wiechy dostały i lipa, natomiast te późniejsze trafiły na dobre warunki, wody było w sam raz i wybujały
ja pamiętam że zdarzało się zasnąć na c-330, na takim siedzonku na błotniku a wujek "przetykał" mnie kawałkiem drążka żebym nie wypadł ot takie dawne pasy bezpieczeństwa
zazdroszczę ... u mnie wczoraj nie padało i dziś może uda nam się zacząć żniwa ...
wczoraj skosiliśmy ponad połowę ( mam tylko nadzieję ze się nie będzie grzało ...) zostało jeszcze 3,5 ha a dziś już deszcz i znów po robocie ..