Kuźwa, a ja na 65 ha męczę się czwórką zagonową...
Co do kółka to faktycznie takie zamontowanie to lepsze tylko do odorywania. Normalnie to nie ma porównania do kółka na końcu ramy.
Co do ceny. Nie ma co się podniecać, że to wszystko takie drogie itp. PROW robi swoje. Ludzie kupują maszyny niby za 50%, a tak naprawdę po zwrocie od Unii wychodzą na to samo. Skończą się programy to ceny spadną, nie bójcie się o to. Jeśli naprawde jest tak jak piszesz, że tak mało zaorał to cena nie najgorsza. Podejrzewam, że jeśli dowiadywałbyś się o cenę takiego nowego w Niemczech to pewnie byś się dwa razy zastanowił, zanim powiedziałbyś, że zrobiłeś taki super interes W Polsce maszyny są mega drogie i to nie tylko zachodnie.
Jeśli jednak miałbym wybierać z pługów KV, to lepszym rozwiązaniem byłby 150S Variomat. Może głowica jest słabsza bo ES ma 200, ale z drugiej strony 150S są lżejsze od ES i na pewno dużo tańsze
I tak na koniec chciałbym dodać że Kverneland to norweska marka, nie niemiecka. Tak na przyszłość zanim ktoś by chciał rozpętać gównoburzę
No nie wiem czy łyżko-krokodyl zamiast wycinaka do dobry pomysł. Może i jest to wygodniejsze, ale na pewno nie będzie zostawiać przy pryzmie takiego porządku jak wycinak. Krokodylem więcej wyrwiesz i ściana będzie się psuć
Ostra skiba ma właśnie za zadanie zbierać wczesną wiosną wodę. Bo "równej" orce ta woda bardziej spływa niż się zatrzymuje. Tak przynajmniej zawsze się mówiło
Jak wsiądziesz do kabiny w której jeszcze się nie nagrzało to momentalnie masz zaparowane szyby, więc zanim ciągnik się nagrzeje, warto uchylić jakąś szybę A w lecie? Też tego nie rozumiem. Żeby słyszeć maszynę to uchylam lekko boczną szybę i wszystko słychać. Jak otworzy się tylną szybę np podczas prasowania czy koszenia trawy to w ciągu kilku minut w całej kabinie jest 1 cm kurzu. A wtedy się dziwią, że elektronika się pieprzy
Najpierw sobie dobrze poczytaj o czym była mowa na początku. My tu piszemy sobie o cena lemieszy oryginalnych i zamienników, a Ty ni z gruchy, ni z pietruchy wyjeżdżasz, że płaciłeś 200 zł za polskie lemiesze. Nawet najmniejszej wspominki o węgliku nie było więc co my mamy wszyscy Ci w myślach czytać?
Pierwsza Twoja wypowiedź
A tutaj druga i żadnego słowa o heavy duty
Możesz sobie pisać o czym chcesz, ale później się nie spinaj, że ludzie nie wiedzą o co Ci chodzi bo tutaj każdy pisał o normalnych lemieszach, takich jak na zdjęciu
@Pietras i co się spinasz? Sam zaczynasz szczekać, że o mało żyłka Ci nie pęknie i na innych najeżdżasz. My tu piszemy o normalnych lemieszach a ty tu z heavy duty wyjeżdżasz. I co z tego, że te z węglikiem są bardziej odporne na ścieranie? Pojadę 9-10 km/h na godzinę, trafię na kamień to ani resor nie pomoże i ponad 400 zł psu w d*pę.
@Peters podał link do oryginału 20" i nie ma co się więcej pluć
@magdziarz 150 ha? Chyba przesadzasz, co? Ja na pierwszych lemieszach zaorałem mniej więcej tyle samo co na tych ze sklepu. Obecnie oryginały 20 calowe skończyły już trzeci sezon (prawie 200 ha) i jeszcze jeden na pewno przeorzą.
Taa, 400 zł.. To chyba z tytanu był ten lemiesz. Najdroższy lemiesz jaki widziałem do kv to 20 calowy za 220 zł.
Nie obraź się kolego, ale 200 zł za polski lemiesz no to jednak musisz sobie uświadomić, że dałeś się wydymać bez mydła Każdy zamiennik, nieważne jakiej firmy kosztuje poniżej 150 zł. 16 calowe kupowałem za 90 zł, a 18" z Granitu za bodajże 140 zł. A ten Twój znajomy robi mega interes jak płaci 450 zł za lemiesz z dłutem.
@mierek37 to że jest numer na lemieszu nie oznacza że to oryginał. Musi być znaczek kv i koniec. Oryginalne dłuto przeważnie charakteryzuje się tym, że nie jest malowane no i że ma znaczek.
Chyba bardziej chodzi o 16 calowe chociaż i te poniżej 150 zł ciężko znaleźć. Oryginał 20 calowe to ponad 200 zł.
Dłuta kupowałem za 24 zł. Zamienniki to różnie, od 14 do 18 zł
Raz miałem dłuta z Molbro. Szczerze mówiąc Waryńskiego wytrzymują trochę dłużej, a w razie by pękło od uderzenia w kamień to wymieniają na nowe za darmo. Wytrzymują średnio po 100-120 ha, z resztą wszystko zależy od warunków polowych. Lemiesze do Kv wolę kupić oryginalne bo wytrzymują prawie 3x tyle co zamienniki, no a po drugie nie ma chyba 20 calowych zamienników, przynajmniej ja nigdzie nie widziałem.
Granit również robi lemiesze do KV ale tylko do 18 cali
Przecież te stare lemiesze jeszcze nie są tak mocno zjechane. Powinny jeszcze trochę popracować, tym bardziej że są starte w miarę równo.
[galleryimg=598717]
Bo Twój Bizon i John Deere @rolnika razem wzięte przez 10 sezonów skoszą tyle co ten nowy John Deere przez jeden sezon?? On na jednym polu ma pewnie więcej do skoszenia niż wasze kombajny przez cały sezon.. Naprawdę nie potraficie chociaż trochę pomyśleć?
Niekoniecznie. Jeśli np masz szerokie ogumienie w ciągniku to pierwsza skiba musi przerzucić nieco więcej ziemi aby dała radę dorzucić. Z reguły nie patrzy się na to ile ziemi przerzuca poszczególna skiba tylko czy równo dorzuca Tutaj jak widać wszystko jest dobrze ustawione
Myślałem o przerobieniu tego, ale nie wiem czy warto ruszać ramę. Fajnie jest pospawana i wzmocniona w rogach. Myślałem bardziej o tym, żeby chociaż przerobić składanie aby boczne ramki składały się bardziej do środka bo są one za szerokie o samą długość zęba w bronie. Tylko podejrzewam, musiałbym wymienić siłowniki
Ale jak komuś kto sieje zboże tylko z przeznaczeniem na paszę, ma kalkulować się kupowanie kwalifikatu co roku za grube tysiące? Rozumiem co 2-3 lata ale nie co rok. To, że w pszenicy będzie trochę żyta to jakoś mnie nie rusza, bo i tak wszystko idzie w śrutę, a takiej różnicy w plonowaniu nie ma, żeby bardziej opłacało mi się co roku kupować kawalifikat. Musiałoby chyba sypać 2-3 tony więcej, zwłaszcza przy tych cenach zbóż. A wiem że to niemożliwe.
No ale niektórzy myślą, że jak to ziarno zapakowane jest w ładniutki worek np KWS to że jest to całkiem nowiusieńkie ziarno, z pierwszej ręki po krzyżowaniu. Czasami z centrali można kupić taki syf że głowa mała.
Ale lamentujecie.. Zasiałem kwalifikat jęczmienia jarego na 4-5 klasie. O dziwo centrala nasienna chciała od nas go zakontraktować na materiał siewny. Wierzycie w to, że cały materiał siewny w centralach jest z pierwszej ręki? Jak raz kupiłem świeżą pszenicę i nie wiadomo skąd było w niej żyto. Nie dużo, ale trafiały się pojedyncze źdźbła. KWS też taki świetny nie jest.