Niestety, ale to już historia. Było tyle wyjść z tej katastrofy i nic nie zrobiono. Tak, czy inaczej rząd udupił Ursusa. Nie ważne kto dostał w łapę, bo każdy coś na ten temat wiedział i mógł reagować - minister, premier, itd. Było kilku gości, którzy mieli coś do powiedzenia. I nie mogą zasłaniać się przymusem z góry, bo to bzdura. Produkcja serii U przyniosłaby zakładom takie zyski, że mogliby być teraz firmą pokroju całego AGCO, czy CNH. Po kupnie licencji to już było grób, ale jeszcze okazje do reanimacji firmy się zdarzały. No to znowu związek nie pozwolił, potem właściciel zaczął jeszcze zbijać kasę na Ursusie i skończyło się.
Chciałbym jeszcze podkreślić to, że często ludzie psioczą na Ursusa, że ich ciągniki były takie przestarzałe, niespójne ze sobą, nie wygodne i drogie, i że w firmie nie postarali się, żeby zrobić coś lepszego i swojego. Jest to powszechny pogląd, ale całkowicie błędny. Polscy inżynierowie i projektanci ostro pracowali nad nowoczesnymi rozwiązaniami, ale to władza ich ograniczała, a potem bankructwo firmy.