Zejdź na ziemię. Widzisz przecież, że jest w planach własna skrzynia biegów, ale nie wyssają jej z palca. Chcesz polskiego ciągnika, polskiej fabryki? To inwestuj w firmę, która do tego dąży.
Kabiny faktycznie nie są porządnie wykończone, ale to tylko pierdółki. Przecież gumową wykładziną nie napędzasz ciągnika. A sama konstrukcja kabiny jest dosyć twarda.
Nie musisz się też martwić, bo nikt Ci nie da Ursusa za free ani nie każe kupować go, więc w czym problem?
Ci goście na targach (dealerzy też) faktycznie mają zróżnicowaną wiedzę na temat Ursusów. Kiedyś byłem u dealera DF-a, który też sprzedawał Ursusy, to mieli ogromny problem z ustaleniem mocy Ursusa 11054.
Ale pewne jest jedno: jak sprzedaje Ursusy, to będzie je chwalił. Chyba się nie spodziewałeś, że zacznie gadać, że te Ursusy są kiepskie, itp.?