na nosa że tak powiem szukam :lol: :lol: :lol:
też podobnie mam teraz dobry czas bo mokro przy rowie szukaj dren teraz bo woda napewno wybija jak masz odmulony . Ja najpierw musiałem odmulic bo się okazało że dreny były na samym gnie albo i niżej teraz są 10 cm od lustra wody z 30-40 cm od dna.
No i jak odmulałem rów to jak koło od cyklopa wpadło to drena tam była (podobnie koparką)
Druga sprawa patrzysz w pole jak masz w jednym miejscu bajorko po wiośnie czy ulewach dalej mokro a w innych nie to drena zarwana może być z 10-20 m później (w stronę rowu)
Poniemieckie drenacja idzie dość płytko góra 1,2 metra , na jednym kawałku mam tak góra obniżenie terenu-dolinka i znowu do góry z 1 m wyżej jak ta dolina i rów odnoga. Zawsze woda stała w dolinie to nową drenę dałem ale w bok z tej doliny bo główny rów tam był tyle że góra z boku aż na 2 metry drenę wkopałem i co się okazało na odcinku 200 metrów w tej dolince 6 dren :huh: szło do odnogi rowu za to tyle wody z góry szła i wybijała teraz najsuchsze miejsce tam mam
Na innym kawałku położyłem nową drenę też i sucho po 2 latach (przyjmowała się ) i żadnej poniemieckiej nie znalazłem.
Tagże tego dużo szukania do kabli są wykrywacze ale do dren może byc bardzo drogie , do czyszczenia coś słyszałem żę w okolicy ktoś wziął firmę od czyszczenia kanalizacji w mieście