Chodzić chodzi , ale nie dopracowany ot taka konstrukcja garażowa . Spawy trzymają ostatnio tylko jedno ucho pusciło w krokodylu ale to szczegół ,
Mam go z 5 lat na 330 , jak na 330 to się nadaje ale jakby takie coś na większy ciągnik założyć tzn z 80 KM i użytkować intensywnie to nie bardzo widzę (oczywiście inny model )
Jeśli idzie o mocowanie do ciągnika to pionowe słupki przykręcone za sprzęgłem do tego ukośne pręty (fi 40 około) do przedniego wspornika , tu miałem problem bo w obu miejscach śruby się luzowały aż w końcu zerwały z przodu . Dołożyłem pręta łaczącego przednie mocowanie z tylnym , nareszcie spokój . Prawie bo tylne słupki lekko się kołyszą na boku i luzują śruby .
Więcej zastrzeżeń nie mam no te mocowania odciągi ukośne to też na sztukę robione , raz zamieniałem stronami bo jedno z 1 cm dłuższe i kosiło tura .
Ja w 330 z tyłu mam obciążnik 400 kg wtedy można jeździć , wożę słomę baloty po 1 lub 2 , raz na miesiąc wyciągam obornik od cielaków .
Do tura to trzeba jeszcze opony przednie wymienić bo strzelą oryginały 😂, teraz pompę większą dałem i zasilanie inaczej to dopiero chodzi