włodek

Members
  • Ilość treści

    684
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

16 Good

3 obserwujących

O włodek

  • Ranga
    Zaawansowany

Ostatnio na profilu byli

3511 wyświetleń profilu
  1. Tylko zastanawiam się czy w takiej sytuacji, nie wypali z czasem dziury w tłoku albo czy nie przyspieszy tego procesu.
  2. Cześć, Ostatnio jak rozmawiałem z takim naszym lokalnym objazdowym mechanikiem, rzuciłem mu hasło że zbieram się za montaż świecy płomieniowej i jakoś nie mogę się zebrać (świeca jakby co już zamontowana), ten podpowiedział mi, że jeżeli chcę jeszcze bardziej poprawić pracę tego silnika i jego uruchamianie, to żebym odkręcił wtryski, wywalił te oryginalne podkładki i założył o połowę cieńsze. Słyszał ktoś z Was o takiej modyfikacji? Faktycznie ona coś daje i czy nie ma jakiegoś negatywnego wpływu na silnik?
  3. No to sprawdź najpierw na zimnym, później na ciepłym. U mnie jak pompa padła to po rozgrzaniu, jak na ramionach ważący 90kg człowiek stanął, to nie miała kompletnie siły podnieść. Jeszcze na ryzyko pojechałem z bronami w pole i po robocie musiałem ręcznie mu pomagać żeby podniósł bo nie miał kompletnie siły. Na zimnym podnosił co prawda wolno ale podnosił. Aczkolwiek szybko strasznie ta pompa Ci poleciała. Ja swoją wymieniałem w 2007r. Od tamtej pory zrobiła naprawdę sporo motogodzin i dalej działa świetnie. Talerzówkę 700kg podnosi bez najmniejszego problemu.
  4. Sam nie sprawdzisz jak nie masz manometru. Potrzebujesz manometru glicerynowego do pomiaru ciśnienia z przejściówką pod wyjścia hydrauliczne. Nie wiem czy masz euro czy te zakręcane. Wpinasz się w pierwsze po lewej złącze, dajesz wajchę hydrauliki do góry i sprawdzasz jakie ciśnienie daje. Tylko musisz mieć jakieś dane referencyjne żeby mieć się do czego odnieść, czyli musisz znać ciśnienie nominalne tej pompy. Jak nie masz miernika i nie chcesz kupować i się w to bawić to musisz oddać pompę do kogoś kto się nimi zajmuje.
  5. Ja bym zaczął od sprawdzenia filtrów. Pierwszy ren pod fotelem. Drugi ten w pompie. Możliwe że się zapchała. Jeśli nie to pompa do pompiarza na sprawdzenie. Raczej nie będzie to wina rozdzielacza czy siłownika bo by Ci opuszczał a jak nie opuszcza (o czym nic nie piszesz) to raczej wina pompy.
  6. No dobra, to cały zestaw już jest :). Teraz tylko muszę dokupić kawałek węża paliwowego i to zamontować. Może w końcu skończą się problemu z cieknącym olejem ze złącz hydraulicznych.
  7. Znając życie to skończy się na tym że pewnie wezmę tą amazonkę. Bo jak mam teraz organizować transport i dołożyć 1500zł to już się robi prawie 9000zł a w takim budżecie na miejscu mam już bardzo ładne siewniki. Gorzej właśnie z przedziałem cenowym do 7 tysięcy czyli w takim jakim szukam ja. Powyżej jest kilka ładnych sztuk. Za 8500zł, 30km ode mnie stała w grudniu amazonka i to D8. Też fajny stan ale brakowało rynienki do próby kręconej więc musiał bym szukać.
  8. Tak, jestem z mazowieckiego a siewnik stoi w okolicach Legnicy gdzie mam ok 450km w jedną stronę. Dlatego ogarnięcie transportu będzie kosztowne ale w okolicach szukam od października i praktycznie nie ma nic dlatego rozszerzyłem poszukiwania na całą Polskę bo już mamy styczeń, zaraz luty który zleci moment i marzec i trzeba będzie siać a tu nie ma czym. Jak nie kupię to znowu będę musiał najmować usługę czego nie chcę robić.
  9. No malowany nie był na 100%. Przecież to idzie poznać. Jest gdzieniegdzie obtarty co zresztą widać i na całości jest lakier oryginalny. To samo z blachą. Jak gdzieś była by pogięta skrzynia lub klapa no to nie idzie tego wyprostować tak, żeby nie dało się zauważyć. A ten jest prościutki jak stół. Dlatego trochę się na niego napaliłem bo to najładniejszy egzemplarz jaki do tej pory oglądałem. Jedyny bardzo duży minus to odległość. Musiał bym po niego jechać przyczepką a samochód którym ją ciągam jest powiem szczerze taki sobie. W obie strony mam do przejechania 900km i boję się że może nie podołać takiej odległości bo to już 20 letni dziadek którym raczej kręcę się w koło komina. Jeszcze będę probował się może jakoś dogadać że może jakoś gdzieś po trasie się umówić. Nie wiem, będę kombinował coś w przyszłym tygodniu. Nawet nie mam od kogo jakiegoś dostawczaka pożyczyć. Musiał bym brać coś z wypożyczalni co może okazać się że po doliczeniu paliwa wyjdzie tyle samo co miałbym zapłacić sprzedającemu za transport a przynajmniej nie marnował bym czasu. Amazonka z kolei ma ten plus że jest na miejscu ale nie jest tak ładna jak ten no i nie ma ścieżek komputerowych. Nie zależy mi jakoś super na nich ale jeśli płacąc te same pieniądze można je mieć to chyba każdy by wolał żeby było niż aby ich nie było.
  10. No właśnie o to mi chodziło. Szykowany był na sprzedaż na 100% bo umyty ładnie ale nie był lakierowany i jest naprawdę w super stanie. Wszystko prościutkie, nic nie pogięte. Ewidentnie musiał być garażowany i ktoś o niego dbał. Ponoć odkupiony od pierwszego właściciela (Niemca).
  11. Zębatki patrzyłem i są nie powycierane. O luzach na redlicach faktycznie zapomniałem. To samo o skrzyni. No nic, jak się na niego zdecyduję i pojadę raz jeszcze to sprawdzę to.
  12. Odpicowany w sensie że wyczyszczony. To na pewno tak. Widać że bym dobrze myty. Ale na pewno nie był nigdzie malowany, spawany. Nie miał robionych żadnych zaprawek. Wszystkie blachy, zarówno te na skrzyni jak i pokrywa, nigdzie nie pogięte. No tego raczej odpicować się nie da. Jak coś jest uszkodzone to nawet jeśli ktoś to naprawi to ślad pozostanie. Zobaczę, jakby mi tego nordstena opuścił do ceny amazonki to chyba go wezmę.
  13. Są też tańsze amazonki. I po 4 - 5 tysięcy ale stan opłakany. A nordsten wygląda tak: On akurat jest z ogłoszenia. Amazonka z kolei jest z polecenia znajomego. Nie jest nigdzie wystawione a nie robiłem jej zdjęć. Nordsten wizualnie w ładniejszym stanie.
  14. Witam serdecznie, Panowie, siewnik jeszcze niestety nie kupiony ale mam już upatrzone dwa. Oba oglądałem są naprawdę w bardzo dobrym stanie. Jeden to Amazone D7 Super S. Drugi to Nordsten Lift-o-matic CLG 250 MK II. Nordsten jest co prawda 5 stówek droższy ale ma ścieżki komputerowe więc pewnie dlatego. Oba nie są tanie bo kosztują w okolicach 7 tysięcy ale stan naprawdę jest wart tych pieniędzy. Od listopada obejrzałem tych siewników dziesiątki i to co widziałem to w ogóle pozostawię bez komentarza. Oglądałem egzemplarz nordstena za 5500zł w którego na start trzeba by włożyć ze 2 tysiące bo redlice to był totalny złom. I teraz moje pytanie do Was. Który byście brali. Nordstena czy lepiej pójść w amazonkę?
  15. A słuchajcie, bo mnie jeszcze jedna rzecz niepokoi. Na pewno niepotrzebnie bo przecież to nie jest jakaś samoróbka tylko oryginalne rozwiązanie stosowane w MF-ie. Przecież jak silnik pracuje to pompa cały czas tłoczy paliwa do świecy. Czy przypadkiem nie będzie się ono przez nią lało do kolektora ssącego? Tam w tej świecy jest może jakiś zaworek który działa na zasadzie termostatu i otwiera przepływ dopiero po rozgrzaniu?
×
×
  • Utwórz nowe...
Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj