To oryginalny stan Miałeś a łożyska padły? Ja miałem dobrą powiedzmy, pasy już widać że zmęczone , ale łożyska oryginały i wszystkie dobre , na napinaczu dałem nowe jak pasy skracalem bo dostęp był bardzo dobry .
Zacząć powoli balota to był problem , słomy a tym bardziej sianokiszonki trzeba było powoli , jedynie siano to sama wciągała , ale jak pasy skróciłem to lepiej już było ale procedura ta sama , puki w komorze sie balot nie kręci to się czeka.
Ciekawostka że te szczeliny w pasach rwały słomę , może nie za mocno ale krótsza była jak po kombajnie to mnie zdziwiło że bez noży tak sie da .
Słoma to mi się jedynie blokowała niekiedy jak za dużo na raz na koniec pociągnęło albo za dużo upchać chciałem to jedynie wtedy balot z pasami stawał na koniec.
Tylko tam była regulacja zgniotu przy sprężynie przetyczka , albo jak ma przebiegać moze coś miękki rdzeń , w sianie to nigdy się nie zatrzymał balot ,