No właśnie teraz Masz mokro zanim wjedziesz i się obrobisz to będzie już mało wilgoci , jak woda stoi to ciężko będzie , w tamtym roku orałem jak tylko śnieg zszedł fakt nie w dołkach ale po trawie to się nie siada jak po zbożach , a potem znów chyba mróz był czy śnieg albo deszcze . A Ty masz tam rowy w pobliżu i dreny bo to nie robota w błocie się paćkać , w dołkach i u mnie woda stoi dziś ale gdzie sprawna melioracja coś tam już zeszło ,
Tylko czasem nie siej pszenżyta jarego jeden jak siał to doczekać się nie mógł wszystko z pola zeszło jare a jego pszenżyto dopiero dochodziło . Chyba że taka odmiana się trafiła .
No najpierw w kraju ma pasować jeden zaorze drugi zasieje i pasuje , a jak nie to ci mieli mają znów mieć , Chodź może by nie doszli jakby dokupić ale ciekawe czy czasem nie będę patrzeć działek na których były te TUZy