Skocz do zawartości

czesio200

Members
  • Postów

    12531
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czesio200

  1. No swój rozrzutnik ładowałem z nadstawkami no i przyczepę też z nadstawkami, ale czubek juz ciężko. Wystarczy na to popatrzeć i widać, że dziadostwo, Jest też film na yt z olimetem to sie za głowę złapałem. Na dużym turze już jest inaczej mocowania siłowników i nie przekładasz nic.
  2. olimet przy wolmecie to dziadostwo. Jak ładuje na środkowym otworze to łyżka idzie w dół. I tylko na środkowym ładowałem.
  3. Na środkowej dziurze nie podnosi znowu aż tak nisko spokojnie z przyczepy bigbagi pozbiera. Jak chce wolmeta to tego za niecałą dyche i ma już samopoziomowanie 1,5t udźwigu i joya.
  4. https://allegro.pl/ogloszenie/przyczepa-ifa-hw8011-7770301571 Tu jest ciekawa hlka. Jak by za 10tyś wyrwał to by było ok. Koła ma, papier ma, zaczep z tyłu ma, pudło nowe dać, ale to poprawić i przyczepa fest.
  5. "ytong" jak wyschnie to jest sucha ściana i raczej nie ma mowy o wilgoci. Ale jak było świeże to wiadomo. Na drugi rok już powinno być ok. U nas sypane na ściany na posadzkę nic nie izolowane i jest ok. ściana z pustaka żużlowego otynkowana no i mieszkamy na 6 klasie więc pod budynkiem suchutko jest.
  6. Dzieci sie ucieszą, bo my nie dożyjemy...
  7. Obrabiam wiecej jak 30 a swojego mam tyle ile mam wiec nie liczę tego co nie moje. Skoro by obrobil c-360 to dlaczego nie obrabiasz? Jak mam okazje to robię większym. A tak na marginesie to zaczynalem od 8ha jak ruska kupowałem.
  8. czesio200

    Poznaniak

    Wygnij coś z blachy czy kawał zwykłej rynny dopasuj na czas próby kręconej.
  9. czesio200

    Poznaniak

    Rynienki to raczej ciężko będzie kupić nowe. Jedynie jak komuś zostały w spadku po siewnku to może sprzedać... Ja miałem tych siewników sporo, ale "zapasowych rynieniek" niestety nie mam na stanie...
  10. Ile dałem to moja sprawa a za ile był wystawiony to każdy widział. Jak od handlarza z małym przebegiem to po 2010r trzeba dać ponad 100tyś. Ja od handlarzy nie kupuję.
  11. Tak kupiłem nie ukradłem. Wyżyć się nie da i z tego nie żyję, bo bym już nie żył... Żeby nakupić sprzętu to trzeba się nieźle narobić nie wystarczy obsiać i czekać do zbioru. Kombajn też jest nie tylko do swojego, bo kosi znajomym przez co zarabia na siebie. Jak bym uważał, że te maszyny, które mam sa nic nie warte to bym ich nie miał, to inni tak uważają. Nie czujesz sarkazmu. Wszystko też jest robione stopniowo a nic nie przyszł samo i odrazu. Co do strajku to paradowanie maszynami po drogach by ludzie widzieli jaki mam wspaniały traktor to nie dla mnie. Co innego teraz jak maja do warszawy jechać. Też mam świnie i jest ciężko, ale na szczęście jest tylko kilka sztuk i tylko do kilku dokładam. Może nie wina rolnika, że leżaki sprzedawał, tylko, że miał to kto kupić. Nie raz już powtarzałem, że gosp to moje hobby. Nie mam takiej ziemi, żeby nowym zachodnim sprzętem robić.
  12. Dziś rekord jest dla biedaków, mtz to nie ciagnik na af a więc zostaje tylko zetor ciagnik z najniższej półki... Ogólnie bida. Ale najwazniejsze, ze bez banku no i unii bo nie dala na nic. Z 14ha w większości 6 klasy nie da sie wyżyć.
  13. Ładny lemken nowszy w dobrym stanie i grubszej ramie niestety też kosztuje nawet więcej niż nowy agromasz. Ale wtedy pewnie jest i lepszy.
  14. Nie wiem, nie znam sie:) ale fynd to fynd mówią najlepszy, a stary to już całkiem cudo, bo jakość super i komfort jak na tamte lata...
  15. Wiem o co chodzi to samo mówił pracownik z zakładu z niemiec. I tak się szyneczka powiększa spada cena i jedzie do PL. Wracają się wtedy wszystkie koszta włącznie z transportem i jest jeszcze ładny zarobek. A to ja jestem bogaty w takim razie:) Fajnie to słyszeć po tylu latach ciężkiej pracy.
  16. W dużej korporacji może tak a nie u drobnego rolnika co kupuje x razy tańszą maszynę z PL. Tak wiem tak samo się u niemca robi z mięskiem,które jedzie do PL dlatego schabik jest taki tani w biedronce już nie mówiąc o szyneczce. Griga jest z tych co wolą dzurawe niemieckie wiaderko niż nowe polskie, więc on nam nic dobrego na polski sprzęt nie powie.
  17. To jest ładowacz do ciągnika 4x2. dlatego kosztuje ile kosztuje, Do 4x4 są o klasę większe ładowacze na joy, inne mocowania, poziomowani i już kosztuje 10tyś.
  18. Haha kiedyś może tak nie dziś. Stoi 10 ładowaczy w rzędzie moge brać, który chcę, 2 z nich są ładowane na busika i jadą na francję. upsss francuz kupił słaby jakościowo sprzęt przeznaczony na pl rynek.. To tak jak te zdechłe krowy 'lepsze jakościowo' poszły za granicę to już wolę nie wiedzieć co w PL kiełbasie jest.
  19. MFpewnie. Ale co byś nie kupił to zejdziesz na psy, bo fynd najlepszy..:)
  20. Majorka nie brałem pod uwagę nawet. W sumie proxa też jest przez przypadek. Ale kupiona w dobrej cenie i jak sie okazuje warta zakupu więc jest ok.
  21. Nie ja nie popadam w takie skrajnośc. Nie stać mnie na najdroższe to kupuje tańsze, bo i nie mam 300ha tylko 14. I też z PL maszyn jeste bardzo zadowolony w większośći.
  22. Początkowo byłem zdecydowany na ft. Ale 675 to maleństwo za małe dla mnie. Weź same koła, podnośnik, ramiona itp to wszystko o połowę delikatniejsze jak w proxie. Z większych ft nic ciekawego nie było, choć też one słaby podnosnik mają i gabarytem nie grzeszą. Generalnie to ciągnik 80km w rusku to kawał byka czy w starym ursusie a te nowe to zabawka... Zetor na te około 80km to ma jeszcze niezłe gabaryty i podnośnik mocny. Z moim agregatem. Co do jakość ft to sie nie wypowiem, bo nikt u nas tego nie ma a sam tego nie posiadam. Tak tylko proxa mnejsza różni się tylko mocą a gabaryt zostaje ten sam.
  23. Piotrek co Ty wiesz..., to nie prawda nasze to syf a zachodnie z tytanu robione.;p Nasze tańsze, ale zachód nawet na to nie patrzy, bo nic nie warte;p
  24. tak, ale nie chodzi tylko o ładowacz a też o inne prace. Proxa z agregatem pojedzie a ft już za mały...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v