Widzisz, bazujesz na jakichś mitach, bo obecnie w sklepie przychodzi sie na godzinę otwarcia sklepu i wychodzi o godzinie jego zamknięcia. A co do sprzątania itp - to wszystko muisz miec w umowie, inaczej niech właściciel sprząta sam. Dziś za najniższą krajową nie znajdziesz pracownika do pracy w sklepie, który będzie tam robił za ochroniarza, sprzątacza i konserwatora. Owszem, są jeszcze takie sklepy, ale rotacja tam jest taka, że pracownik, który przepracuje miesiąc to już stary wyjadacz.
Ciągle wiszę na takich sklepach oferty pracy
Wiem, bo moja żona pracuje w handlu od wielu lat.
Normalna praca oznacza właścnie, że pracujesz tyle godzin co ma etat, masz normalny urlop, płatne nadgodziny albo oddawane wolne, terminową wypłatę - czy to tak dużo ?
No i umowę o pracę, a nie jakieś kombinacje czy praca na czarno. Jak ktoś się na to godzi, to nie jest problem "januszexa" tylko naiwnośc pracownika.