narośl urzędnicza blokuje jakiekolwiek zmiany status-quo niezależnie od opcji politycznej, bo zmniejszenie obciążeń podatkowych i racjonalizacja przepisów oznaczałoby wywalenie około milona nierobów z pracy, z powodzeniem te pieniądze w części możnaby przesunąć na szkolnictwo czy ochronę zdrowia, a i truskawki miałby kto zbierać
oznacząłoby to też mniejsze koszty po stronie przedsiębiorców i pracowników, ale daleko nam do tej energii i niezachwianej wiary w sikces, która towarzyszyła ludziom w latach 90-tych
dziś większość woli g.... a le znane, do którego się przyzwyczali, ciepła woda w kranie jest większą wartością niż swobody obywatelskie czy praworządność