to doświadczenie robiłem jeszcze przed rokiem 2000, gdy nikt soi w okolicy nie siał
jedyna doglebówka, jaka była dostępna wtedy, to Afalon po siewie, niestety, wyskoczyło sporo chwastów
to były pierwsze doświadczenia z soją, było jej ze 30 arów, popryskaliśmy połowę sencorem (wtedy jeszcze był w proszku) a druga połowa odchwaszczana mechanicznie
od tego czasu soję siejemy w dużym rozstawie rzędów, aby można ją było odchwaszczać opielaczem w razie potrzeby, tak, jak praktykował tu na forum pstaszek
stosowałem różne środki na soję w czasie, gdy niewiele osób w kraju ją wogóle siało