a czym jest kościół, jak nie wspólnotą wszystkich wiernych ? mamy takie czasy, że jak nie chcesz wypełniać czyichś zaleceń, to go po prostu ignorujesz i udajesz , że go nie ma
a przykłąd idzie z góry , bo tak właśnie polski kościół, a właściwie episkopat traktował papieza Franciszka, starając się ignorować jego polecenia, a to idzie w dół do wiernych
wierni widzą, że papierz swoje a episkopat swoje - zaczęli więc ignorowac episkopat, który w wielu kwestiach przyjmował stanowisko niezgodne ze stanowiskiem kościoła powszechnego, czyli wiernych
powiem tak - wybranie w tej chwili na papierza osoby, która będzie z opcji "betonu taktycznego" spowoduje tylko jeszcze większy odpływ wiernych z koscioła katolickiego i laicyzacje europy
dopóki Kościół w postaci kasty czarnuchów nie nauczy się rozmawiać z wiernymi i słuchac tego, co mówią, to upadek będzie postępował w tempie wykładniczym.
Jezus żył w czasach, gdy powstanie kościoła graniczyło z cudem, ponieważ prześladowani przez rzymian żydzi sami prześladowali wyznawców Jezusa. A jednak kosciół jako wspólnota wiernych przetrwał i się w tej sytuacji prężnie rozwijał. A co do zasady islam jest mutacją wiary chrzescijańskiej w wersji dla ludzi o innej ideologii - mniej miłości, więcej dyscypliny