Ale to rozwiązanie jest już znane , więcej tu wad ,bo gabaryty i energii nie za wiele ,ale do dnia dzisiejszego istnieją silniki wykorzystujące do rozruchu sprężone powietrze z zasobnika.
Ale już pisałem niejednokrotnie ,płaca minimalna jest tylko biczem na nieuczciwych pracodawców. Rynek i tak reguluje się sam ,dlatego średnia krajowa znacznie odbiega od minimum . Może jednak nie jest tak źle skoro w wielu dziedzinach zarabia się bardzo dużo .
Nie o to chodzi. Myk- przekręt polegał na sprzedaży gazu po aktualnej cenie giełdowej , a nie tej wynegocjowanej w kontrakcie. Działanie takie jest często spotykane i stosowane w przypadku działania terminala przed jego oficjalnym otwarciem . Amerykanie przeciągali moment oficjalnego uruchomienia , bo koniunktura cenowa była dla nich korzystna ( kryzys energetyczny).
Nieprawda ,bo nie tylko Polska kupiła po wygórowanej cenie i terminali było co najmniej kilka i ceny były różne. Nie pamiętam dokładnie ,ale to chyba był okres ,kiedy to UE chciała się " przytulić " na " naszego " zapasu gazu.
Gdy mi było koniecznie potrzebne ( to masło ) a w sklepie były ograniczenia co do ilości - kupiłbym wszędzie gdzie się da ,aby mieć zapas na najbliższy okres.