ma trochę racji, sęk w tym że jesteśmy jednym z trybików maszyny, i nikt nam nie zapłaci więcej za mniejszą ilość oprysków co za tym mniejszy plon, jeśli ktoś mi zapłaci za tucznika bez soi 12 zł za kg to czemu miałbym go nie tuczyć "tradycyjnie" to samo prosiak, bo akurat na to jest bardziej gosp. nastawione, co z tego że wyprodukuję go bez GMO czy innych udoskonaleń, jak nikt za ten proceder nie chce dopłacić, a jeszcze wybrzydza, że te z "granulek" ładniej wyglądają, z punktu widzenia mieszczucha to tanio równa się dobrze, trochę się to zmienia, ludzie przeglądają na oczy, ale to ciągle jest niewielka ilość,
jak mam ziemniaki z naturalnego nawozu, wczesne często nie pryskane to i tak jest tekst " Panie bo tam mają po 90 gr, a Ty chcesz po złotówce? co z tego że tamte czernieją po obiedzie... ale tanio