przewód to jak kolega wyżej napisał a przelot to fajna sprawa na chwilę, na dłuższą metę strasznie uciążliwe , kiedyś miałem w MTZ , po dłuższej pracy łeb odpadał, kiedyś też w swoim MF zamiast tłumika założyłem pusta rurę i pojechałem orać, po godzinie miałem dość, pomimo że wyciszony i wygłuszony to na dłuższą chwilę dźwięk uciążliwy.