U mnie jest kilka minut na ugniecenie, zazwyczaj robi się na dwie pryzmy, ja rozpycham spychem do śniegu. Ogólnie to problem jest na przegach prysmy gdzie za blisko podjechać nie mogę. Wydaje mi się że po wstępnie ugnięcionym taki wał powinnien tez jeszcze gnieść szczególnie że waży 1,5 tony. Przetestuje ten układ