Troche się znam to się wypowiem, Ten 1 % który podaje artukuł to baza od której naliczymy podatek, nie mozliwe jest aby płacić 5000 zł za nieruchomość. Od 1 % wartości jest ustalany odatek w wysokości 0-30% tej wartości a ta ustala gmina w zalezności od okręgu podatkowego. Oczywiście 30 % z 5000 to nadal sporo jednak jak ktoś ma nieruchomość w centrum miasta, a cześć podnajmuje pod np sklep, to ma na to. W rolnictwie wtedy obecny podatek bedzie zniesiony a stawka powinna być adekwatna do lokalizacji, daleko od miasta, lolalne drogi i stawka jest 0,5 %. Ktoś kto ma ziemie w granicach miasta bedzie zmuszony sprzedać bo stawka rzeczywiście wtedy bedzie wysoka za ha, jednak wtedy miasto bedzie mogło szybciej się rowinąć Podatek jest po aby ożywić ruch nieruchomościami i kupowały je osoby które mogą o nie zadbać. A ogólnie przyjmuje się że zarobią duże miasta, gminy rolnicze beda miały mniejsze wpływy. Nie mówię ze jest dobry ale napewno nie zły jak go media opisują