"Prasoowijarka MASTER posiada wszystkie zalety znane od lat z famarolowskich pras stałokomorowych: - sterowanie z kabiny operatora za pomocą pulpitu sterującego, - docinacz, - nowy typ rotora z trzema rzędami zębów transportujących, gwarantujący optymalną wydajność, - regulowany stopień zgniotu, dostosowujący strukturę balotu do wymagań użytkownika i przyszłego przeznaczenia, - wiązanie siatką (z dodatkowym pojemnikiem na siatkę), - automatyczne smarowanie łańcuchów, -rewers - szerokokątny wał napędowy umożliwiający pracę w trudnych warunkach."- tak Piszą sami o sobie. Ja maszyny nie posiadam, ale odpowiadając na pytanie co o niej sądzę, odważe się stwierdzić, że skoro prasa zbudowana na podstawie doświadczenia zdobytego przez lata, to warta jest kupna owijarka to zapewne nic innego jak stół z maszyny stacjonarnej z trochę innym, nowocześniejszym sposobem podawania folii. także konstrukcyjnie maszyna powinna być w porządku Natomiast jeśli chodzi o sterownik, to chyba pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie jest on "Piętą Achillesowa" całego zestawu A można wiedzieć ile taka przyjemność w wersji V czyli z komorą łańcuchowo-walcową ? Bo faktycznie cena Lely RP445C Tornado, Kuhna I-Bio, albo Kvernelanda FastBale mała nie jest