10 ton, jak by się uwziął to i 12 by wyciągnął sypiąc w biegu. TC mają jedną wielką wadę , mianowicie w dobrej pszenicy ( w tym roku 9 ton) przy braku strat na wytrząsaczach i sitach szybciej nie pojedziesz bo słychać młocarnię. Pas na młocarnię jest taki sam jak w Bizonie , a przerób dwa razy większy. Jeśli pszenica jest po dwóch antywylegaczach i trzech opryskach grzybowych gdzie słoma zdrowa i sztywna to więcej jak 10 ton nie zrobisz, chyba że nie zależy ci na pasie od młocarni i co jakiś czas go będziesz wymieniał. Blisko mnie był TC 5070 na usługach gdzie w ciągu sezonu było 2-3 kombajnistów to nawet 4 pasy w sezonie. Ja trochę uważałem i nie szarżowałem to pas po 120 ha bez zmian. Mogło by się wydawać , że przy słomie skruszałej poleci kombajn szybciej , a tu niespodzianka. W tym roku po przerwie deszczowej 8 dni gdzie słoma skruszała i młocarnia miała lżej , ale cięła słomę na sieczkę która szła na sita i nie pozwalała na szybką separację. Z kombajnu jestem bardzo zadowolony i wiem , że spokojnie przy rozłożonych żniwach tj. jęczmień ozimy, rzepak i zboża - bez kukurydzy może TC 5.70 ogarnąć 200 ha.