Poidła to chyba były jakieś? Nawet jak ze studni wiadrem nalewali.
Aż sprawdziłem. Ziemniak 78% wody. Czyli sporo mniej, no i wydajność chyba większa oraz zbiór łatwiejszy.
Firma zawsze pójdzie po najmniejszej linii oporu. Rząd od czegoś mamy, czy tylko do reklamy kremówek?
Tak jakby mieć pretensje do mszy i szczurów, że się mnożą w gospodarstwie, gdzie gospodarz największy syf w powiecie zrobił.
Kiedyś słyszałem powiedzenie, że bydło ma wodę w poidle, i nie ma pogrzeby wozić im tego taczką. Chociaż dynia ma więcej suchej masy niż ta cukinia, która wodą jest w 95%.
PIS to komuchy chodzące do kościoła. Jak działały stare komuchy w wszelkich spółdzielniach a teraz nawet grupach producenckich to każdy kto miał z tym kontakt wie. Czym wyżej, to tylko gorzej.
Formalnie to takie które nie można wykorzystać w przemyśle spożywczym ani paszowym.