miało być 8ha zasiane a po 1ha walnęła linka sprzęgła, na zdjęciu nie widać, ale już zdemontowana, ten kto to projektował to do nieba nie poszedł, taka pierdoła a cały dzień trzeba na to poświęcić.
w tym roku sialem 26 września w zeszłym koło 15nastego, największa zaletą opóźniania siewu jęczmienia to mniejsza szansa że go mszyca zarazi karłowatością
niestety nie, jadę trochę na czują, i fajnie jakby ktoś nam zdjęcia porobił jak to powinno wyglądać, pozatym nie wiem czemu ale mam jakąś słaba wiatrownice nawet jak dam wiatr na max to jakoś specjalnie nie traci zboża dupa
brakło mi folii na 4 baloty i musiałem jechać dokupić przez co mnie noc złapała 😅 może coś w tym jest bo ja na łąki 100kg saletry i tylko na 1 pokos, wolałem na pola więcej podsypać. Wywrotka czego? pamiętam kiedyś jakieś krzywe baloty mi powychodziły to co chwilę jakiś wylatywał z owijarki. chciałem jeszcze siano ususzyc co by folii nie kupować ale na jutro zapowiadają deszcz a uschło tylko na piaskach, na torfach niestety mokre było. Teraz jak coś urośnie to na zielone samozbierajaca będę woził.
tylko, że mi się wirówka rozpadła i miałem mega szczęście że prawie popatrzyłem na deskę i zauważyłem że ciśnienia nie ma. Do tej pory uważałem bąka że fajne bezkosztowne rozwiązanie, a jakbym tak nie popatrzył to by się zatarł.
jak się ściany nadmiernie nie rozwala przy wybieraniu to bardzo powoli się psuje. mam takie samo zdanie ale 6 m to bardzo ciezko ugniatac rozgartac, choć jak kosilem swoją sieczkarnia na jeden rzadek to takie robilem 6m to bym ubić nie mógł, chciałem 9m ale trochę się rozeszła bo bardzo wysoka mi zrobił. kukurydza średnio 3m miała, a co do wysokości to może zdziwię ale naprawdę imponująco wysoka :D