gospodarka jest narzeczonej, ale ona chodzi do pracy, ogólnie trochę jest pracocholiczka co mnie czasem denerwuje, bo zamiast siedzieć na tyłku po pracy i odpocząć to ciągle albo sprząta albo robi coś u zwierząt albo robi sery, masła. Ja w sumie też chodzę do pracy, a po pracy zajmuje się polem, i odpowiedzialny jestem jeszcze za karmienie zwierząt (nie poje tylko cialat)
w nowych fiatach nie siedziałem aczkolwiek tipo mi się dosyć podoba albo 500x, natomiast bravo jest świetnie spasowane i wszystko jest obite miękka guma, astra tak samo, wszystko miękka guma, natomiast ford to tak twardy plastik że strach radio włączyć bo trzeszczy nawet od samej muzyki, a silnik przy 100km/h słychać jakby był w kabinie xd
nie ma takich ziemi że deszcz nie straszny jak spadnie wam 300l w ciągu kilku godzin to jakie by nie były ziemię wszystko splynie, ja już wolę suszę :) u nas suche lata lepiej oddają jak mokre