kurcze jak dobrze liczę to takie podłoże w najgorszym scenariuszu przy 25t/ha wniesie tyle PK co 300kg polifoski a w najlepszym tyle co 2.5t polifoski na ha, azotu też 300-2500kg i wapnia dość duzo
w zeszlym roku tak miałem starałem się ze wszystkich sił a takie bagno że rozsiewaczem to nawozu zasiewy robiłem.... i to pszenżyto jeszcze w połowie listopada sialem...
co kurla na 21ha kupiłeś teraz taki opryskiwacz? ja rozumiem jakbyś teraz takiego wymieniał na coś normalnego, miałem raua 400l co człowiek stracił czasu na jeżdżenie tym nalewanie mieszanie itp. i też miałem 23ha. A opryskiwacz to najważniejsza maszyna w gospodarstwie, musi porządnie pryskać
no 9 czy 11km to już kawał. ja w jednym roku mam około 80 rozrzutników 4.5t do wywozu ale mało paliwa przy tym idzie bo najdalsze pola mam 2km od domu obornika oczywiście :)
u mnie pola w większości to równe prostokąty czasem gorzej jak kwadrat, ale ogólnie zwykle w w te 1h20min skończony był 5ty bieg żółw/zająć w zależności od ziemi, na piachu to i na 6tce się leciało
a daleko masz jeździć? mam 2 przyczepy 9m3 mógłbym renowka jednym transportem 18m3 przywieźć, ale chyba lepszy interes to nająć tira co by znacznie więcej woził?
że co? Stare fendty to synonim jak powinien wyglądać ciągnik, a te nowe to wszystko szajsiwy plastik. trochę zarzynanie przerobiłem 3 lata mtz z uprawowo siewnym i od biedy da się tym robić ale ciągnik dostaje konkretny wpierdol, cały tuz w tych ciągnikach typu małe zetory i mtz jest za słaby i ciągle coś pęka, albo nie wytrzymuje.
tak na ogół lepiej kupić coś konkretnego najlepiej z tuz kat 3 tam wszystko solidne z tyłu i można bez strachu że coś się urwie pracować.