ppp
Members-
Postów
1910 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ppp
-
Mieszanka traw Barenbrug. Siew wiosenny 2018 - dwa tygodnie od siewu.
ppp skomentował(a) Barenbrug grafika w Albumy użytkowników
-
siew kukurydzy po np. mieszance gorzowskiej to już raczej albo bezpośredni albo strip till. Nie wyobrażam sobie wożenia obornika w połowie maja i przygotowywania pola na szybko. Robiłbym tak, że cała dawka obornika dana jesienią, siew mieszanki z jednoczesnym mieszaniem obornika z glebą. Wiosną koszenie mieszanki i następnego dnia siew. Myślę, że spróbujemy w przyszłym roku siać bezpośrednio po poplonie wiosną. Siewnik którym nam sieją powinien sobie dać radę. Po siewie Adengo+ 0,5-1l glifosatu i spokój, bez spalania hektolitrów diesla. Zobaczymy, 3/4 świata nie orze i zbiera plony w dużo trudniejszych warunkach jak my. Co do mieszanki gorzowskiej, to być może w tym roku spróbujemy po zbożach (po mieszance jarej). Jeśli będzie widać, że przydałoby się więcej towaru do zakiszania.
-
kukurydza w piątek lub sobotę- frankopol akurat sieje u znajomego, przy okazji te nasze ok 9ha obskoczą :) Czy dobre na łąki...często jest tak, ze jak pada to jest zupa, a jak nie pada to wysycha na pieprz, ale trzeba jakoś sobie radzić. @kr9292- jesli pytasz o pole ze zdjecia, to sialismy trawę na stanowisku po kukurydzy na kiszonkę, bylo praktycznie czyste.
-
big agro :D u nas jak coś nie jest wybetonowane to po trzecim przejeździe zasysa na metr wgłąb :D Nawet ryż na niektórych działkach nie dałby rady ;) Mamy pole na Wólce Proszewskiej, tam jest podobnie. Dlatego zostawiamy pług w krzakach i przenosimy rozrzucanie obornika na jesień (zakładam ze jesien taka jak w zeszlym roku sie szybko nie powtórzy ;)
-
Mieszanka traw Barenbrug. Siew wiosenny 2018 - dwa tygodnie od siewu.
ppp skomentował(a) Barenbrug grafika w Albumy użytkowników
-
nie, póki co żadnych ulepszaczy i innych magicznych środków nie bedziemy stosowac. Wszystko co potrzebne jest w glebie, trzeba przestać przeszkadzać. Dużym plusem jest to, ze mamy sporo obornika więc wnosimy regularnie duze ilosci biologii. Z czasem mechanizm powinien zacząć funkcjonować, liczymy na ograniczenie kosztów, lepsza infiltrację gleby i jej lepszą nośność. @songo- oczywiście ze bedziemy trzymac to do wiosny- ewentualna kasacja agregatem, po siewie adengo+1l roundup. Zobaczymy jak zadziałamy ale korci mnie, żeby taki częściowo przemarznięty i czesciowo żywy poplon wjechac bezpośrednio siewnikiem. Usługowo sieją nam talerzowym gaspardo, na naszych glebach powinien sobie poradzić z siewem.
-
@ skoczek- z tym trzymaniem wody to jest tak, ze im wiecej biologii i żywych korzeni w glebie, tym wiecej kwasów humusowych, szybszy rozkład resztek i wieksza pojemnosc wodna gleby (ściśle związane z ilością materii org w glebie). Oczywiści w pewnych wypadkach zyto moze oschabić pole z wody, ale zawsze można zastosowac np glifosat i je odpowiednio wcześnie spalić. Co do poplonów- dopiero wdrożymy ten system, myślę (ale duzo bedzie zalezalo od terminu siewu) ze w przypadku kukurydza po kukurydzy siew niewielkiej ilości żyta+ trochę owsa (rosnie nawet jak jest chlodno) jesli w miarę wczesnie to trochę gorczycy- sporo masy, rzepa- to daje głębokie spulchnianie i magazynuje to co znajdzie w głebszych warstwach gleby w bulwie tuż nad ziemią(z resztą żyto takze korzeni sie głeboko- to są cieniutkie korzenie ale zawsze). Do tego coś motylkowatego- koniczyna biała, lub wyka ozima, może trochę rzepaku. Ogólnie małe nasionka ( poza żytem i owesem) i jak najwięcej gatunków o różnych systemach korzeniowych, różnej architekturze liści, tolerancji na mrozy itp. Natura nie znosi monokultur, więc kiedy to tylko możliwe nalezy mieć jak najwięcej gatunków w glebie.
-
@konteno-po prawej wyłacznie badyle po kukurydzy, gałezi tam na bank nie bylo. Te badyle absolutnie w niczym nie przeszkadzają- w zasadzie to powinno być ich znacznie więcej- to ochrona dla gleby i źródlo pokarmu dla dżdżownic. Obornik w 90% jest wymieszany (lepszy efekt jak po plytkiej orce po ktorej i tak część scierniska z kukurydzy i obornika zostawało na wierzchu). @kb4512- plan jest taki, zeby ten obornik rozrzucać na łąki (w marcu-jak warunki pozwolą), jesli się nie będzie dało, to będziemy go pryzmować na polu i rozrzucać jesienią na łąki, reszta pod kukurydzę. Zapewne zejdzie się trochę, zanim przestwimy się na jesienne rozrzucanie, ale wydaje mi się, ze będzie to lepsze rozwiazanie- nie mamy nigdzie drenacji i czasem trzeba naprawdę długo czekać wiosną na mozliwość wjazdu z obornikiem- jak wjedziemy na siłę, to ubijamy za bardzo glebę co nie sprzyja plonowaniu- jak będzie zobaczymy, jeśli coś nie będzie grało to zmienimy odpowiednio koncepcję. Chodzi o to, ze wiosną jest fizycznie za duzo do zrobienia w zbyt krótkim czasie. @michal355x- jak na obrazku powyżej- 90 do 95% obornika przykryte i nikt tego wcześniej nie orał bo to dla mnie trochę bez sensu, orać potem rozrzucać obornik i mieszać gruberem- ilość zabiegów mieszających glebę ograniczona do niezbednego minimum- czas kosztuje, paliwo i amortyzacja maszyn także.
-
u nas do tej pory był siany barenbrug, braliśmy ich topowe mieszanki ( głównie bester grass czerwony) 2 lata temu zasialiśmy też 2.5ha lucerny i 2ha jednorocznej życicy (wytrzymała 2 sezony). DSV poszedl na próbę- zaważyła cena, czerony bestergrass to prawie albo trochę ponad 1tys pln/ha, country2055 wychodzi prawie o połowę taniej. To nasz pierwszy siew dsv'em- stanowisko nie jest najlepsze mo mozaika, miejscami szczery piach, na większości w miarę zwięzła 4klasa- w zeszłym roku była tu bardzo ładna kukurydza, w tym poszło 40t obornika+npk z worka i siew- zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
do pełni szczescia brakuje ze 20KM w johnie- ale zakładam, ze w kolejnych latach uprawa będzie spłycana, do około 15cm+ poplony z roślinami o silnych korzeniach i niech natura zadba o resztę :) Plan na kukurydze na przyszly rok jest taki,ze obornik pojdzie jesienią, na to.gruber+ wysiew poplonów (w większosci rosliny jare), wiosną sól potasowa, agregat uprawowy i siew. Kukurydza nie lubi przesuszania gleby wiosną, poza tym duzo prac wychodzi na raz (szczególnie jak jest duzo obornika do rozrzucenia) i z reguły łatwiej wjechac w pole przełom wrzesnia/pazdziernika niz w marcu/kwietniu.
-
- 279 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ciagnik
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
a po trasie trzeba tym hajsem obdzielić tłumy urzędasów- oni charytatywnie nie pracują- potem propagandę (za ktorą tez płacimy) sprzedają, ze unia dała- a gdzieś czytałem, że na 1€ wydane we wschodniej europie w ramach dotacji/dopłat do inewstycji itp to niemiec wraca 1€ i kilka centów. Jak się głebiej zastanowić, to rolnik dostaje 200tys dotacji, kupuje fendta, płaci niemieckiej fabryce ktora go wyprodukowala a ze fend 500tys kosztował to resztę na kreskę w banku ( z niemieckiem kapitałem). I splaca odsetki, które idą też na naszą zachodnią granicę. Tak to mniej więcej wygląda. Dotacyjne pieniądze nie spadają z nieba, EBC podobno produkuje euro na tony, tylko czekać jak ten burdel się rozsypie, a przynajmniej unia nie bedzie w stanie płacić tyle ile do tej pory (jak każdy system centralnego rozdawnictwa uwcześnie zagrabionych pieniędzy tak i ten musi albo głęboko się zreformować albo rozpaść).
- 279 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ciagnik
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
siejemy pioniera- odmian nie podam, bo w tym roku nie uczestniczyłem w doborze. Na codzień mieszkam w stolicy, jestem architektem, pracuję w firmie handlującej nieruchomosciami, projektuję chętnym obory (coś na kształt tego co mają moi rodzice itp) na soboty wpadam do domu ( czasem zostane dluzej- ale to zadko, Dziewczyna mi się buntuje ze Ją samą zostawiam ;)
-
problem w tym,ze z gnojem juz 3 tyg temu ruszylismy, ale mokro, rozrzucone bylo tylko na jednej 2ha działce gdzie była łąka która kasujemy. W tygodniu ojciec sam nieiwele zwojuje więc juz 3 sobota z rzędu robimy akcję od 5 rano i na 3 ciągniki w pole. Zostało zgruberować 2ha (bardzo stara łąka, czekamy az glifosat trochę to spali) a siew nawozów i agregatowanie to senior juz sam ogarnie. Siew usługowy.
-
trzymałem go miedzy 1400-1500obr. Predkość wystarczy, tak czy inaczej trzeba to doprawiać. Efekt mieszania obornika jest bardzo dobry- wydaje mi się ze to dzieki temu ze są tu 3 rzędy zębów i ze robione na 15-20cm. Jedna uwaga- łąka nie była pryskana- na żywca robione. Miało być pryśnięte glifosatem na jesieni, ale w zasadzie padało codziennie i nie było opcji. Mamy jeszcze 2ha do wywalenia- tam łąka jest odkad pamiętam- wczoraj spryskane, niedlugo obornik i agregat, zobaczymy jak sobie poradzi z taką starą łąką.
-
-
nie, o brunatnym nie myślałem, przy ilosci obornika jakimi dysponujemy to jest kwestia kilku udanych poplonów i powinno być lepiej. Co do wsiewek w kukurydze- odezwij sie do przedstawiciela dsv- oni mają w tym temacie wiedzę, wsiac mozna nawet siewnikiem nawozowym. swego czasu amerykańskie kanały o no till i ogólnie uprawie konserwującej miałem na bierząco.
