Skocz do zawartości

ppp

Members
  • Postów

    1910
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ppp

  1. ppp

    Ferbo GC

    on dodatkowo ma szeroki płodozmian i sieje poplony- a przede wszystkim gleba działa, tzn biologia funkcjonuje- stąd być moze zasobność.
  2. ppp

    Ferbo GC

    nie wiecej jak przy uprawie- nasiona ktore raz wykiełkują i zostaną zniszczone więcej nie wzejdą. Jak mas 3 chwasty na 1m2 i 300m2 to i tak uzyjesz podobnej dawki glifosatu- zachwaszczenie jest uciążliwe na starcie. U nas po gruberze poszła miesznina adengo+1 litr agrosar- pola w wiekszosci czyste, sa miejsca gdzie adengo nie podziało (sucho) więc poszła poprawka, ale to punktowo i pola są czyste. Jeszcze jedno- nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania- referuję tylko to co gdzies widziałem. Widziałem jak uprawa zerowa działa w wielu różnych warunkach i daje dobre efekty ekonomiczne- tyle, jak ktos nie chce wierzyć to trudno, nie mam w tym interesu ;)
  3. ppp

    Ferbo GC

    moze i zle liczę- a czy osiągnięcie zysku 2tys z ha przy zbiorze 8t jest możliwe? ktoś to wyliczył? Bezorkowi sieją duze spektrum roślin.i zdaje sie nikt nie wytacza pługa na pole. Każdy robi jak uważa-.ja zauważam tylko to, ze produkowac mozna duzo prościej liczysz uprawę i.siew, a tam.jest tylko.siew, podejzewam, ze nie więcej jak.250-300 (w tej cenie chodzi strip till z siewem). Dawki nawozow chyba tez na wyższy plon. Koles z ukrainy sieje 100kg pszenicy na ha, 100kg amofoski i 100kg saletry, raz czy 2 odchwaszczanie i raz grzybki. Moze sie.wygłupilem z tym.2k, ale czy.przy intensywnej.uprawie mozna zawsze na 2tys zysku liczyć?
  4. ppp

    Ferbo GC

    https://youtu.be/37tfS8TbcKQ pierwsze z brzegu- to ze mają 3.8t/ha nie jest żadną wyrocznią- orkowi tez potrafią tyle zebrac. Przestawienie gleby tez podobno zajmuje troche czasu. Są też filmy na yt o siewie bezpośrednim robionym w Polsce- z lat 90. 4-5t/ha pszenżyta osiągali, ale były też klapy. Eksperymenty nie są łatwe i nie zawsze wszystko się udaje.
  5. ppp

    Ferbo GC

    Próbny siew zerowy (jesli do niego.dojdzie- bo jak.to w życiu, bywa róźnie) bedzie robiony 6 rzedowym gaspadro- zasiac trawe bezorkowo to zaden wyczyn- drobne nasiona ktore wschodza prosto z ziemi.
  6. ppp

    Ferbo GC

    ale przeciez sa farmy gdzie z siewu bezposredniego zbiera sie tyle co z tradycyjnej uprawy. Co do rozdrobnienia- w moich okolicach sa rozdrobnione grunty, przychodzi bezsniezna zmina z silnym wiarem i mamy burze piaskowe, jest ulewa- wszyscy toną w błocie- rozdrobnienie nie ma tu nic do rzeczy. A te 2tys mozna zarobic zbierając 4 tony pszenicy ale po bardzo niskich nakladach.
  7. ppp

    Ferbo GC

    przesiew- guttler lub vredo, siew tez czyms jak guttler- maszyna zrusza tylko sam wierzch - czyli tyle.co potrzebuje trawa- 1-2cm. U nas robilismy po.kukurydzy na kiszonkę: obornik, gruber na 15cm, siew amazone na bronie aktywnej, wał łąkowy. Trochę intensywnie, resztki cześciowo na wierzchu. U nas w okolicy nie ma guttlera, wydaje mi sie, ze bylyby lepsze efekty siewu.
  8. ppp

    Ferbo GC

    bo podglebie pewnie bardzo przepuszczalne- potrzebujesz, z resztą wszyscy potrzebują warstwy mulczu na wierzchu- bariera przeciwmrozowa, przeciwwietrzna i przeciwsloneczna, rozprasza uderzenia.kropli.deszczu i zapobiega parowaniu, ale.przede wszystkim działa jak gąbka- chłonie i trzyma wodę, nawet na lekkim piachu.
  9. ppp

    Ferbo GC

    kazda ma taką tendencję jak.sie uprawia.i zaraz po tym jak się zaprzestanie uprawy. Dlatego w glebie powinien byc non stop.żywy korzeń- w dodatku różnych roslin. Rzepa.ścierniskowa może zrobic lepsze głęboszowanie jak.wymagająca 350KM.atilla. Spece od no till.pokreslają, ze gleby są różne, różne warunki itp, ale zasady działania.są wszedzie takie.same- no.till w ameryce udaje sie w kanadzie w prowincji saskachewan, w północnej.dakocie, ale równie dobrze wychodzi w wirginii czy texasie. Ameryka.poludniowa to samo-to jest tak szerokie spektrum upraw, typów gleb, rozkladu i ilości opadów i innych czynników o jakich nam się nie.śniło. Jedno co podkreślają- gleba wszędzie działa tak samo- tego się trzymam :)
  10. ppp

    Ferbo GC

    wapnowanie tez nie jest konieczne, jak masz tzw "żywą glebę" To jest cały jeszcze kiepsko.odkryty wszechswiat, cześć zależności jest nadal nie do wytlumaczenia- jak chociażby fakt, że dżdżownice zjadając ziemię wydalają taką samą jej ilość ale z wielokrotnie wyższą zawartością skaldników.pokarmowych. Jak się tak głęboko zastanowić,to jakim.cudem bez dodawania żadnej chemii.rosnie w zasadzie większość roślin? Lasów nikt nie podsiewa, dżungli, bagien, łąk preriowych także- a przeciez tereny te wyżywiały.gigantyczne ilości zwierząt, przy okazji zwierzaki te "zbudowały" tez żyzne stepy na ukrainie i na środkowym.zachodzi.stanów. Ludzie zaczeli.orac po to zeby walczyc z chwastami, to.spowodowało zaburzenie obrotu materia org i zakłócilo naturalne procesy, teraz musimy.oszukiwac kupując urodzaj z worka, placąc coraz wyższe ceny, ryzykując coraz wieksze straty. Warto to przemyśleć.
  11. ppp

    Ferbo GC

    cos w tym jest- mamy podobne doswiadczenia- kupilismy z 12 lat temu 2ha lekkiej gleby, poprzedni wlasciciel na zmiane żyto z owsem siał- czasem opryskał, slomę za prasowanie oddawał, ziarno za koszenie. Azotu czasem troche sypnął, wyjalowił i zdegradował do konca i tak niezbyt dobrą glebę. Kladliśmy tam wapno, obornik itd. Dopiero po 10 latach zaczeliśmy zbierac normalne plony. Gdybyśmy mieli tę wiedze co teraz i takie mozliwosci to okres kiepskich zbiorów bylby krótszy. W tym roku bezorkowo posialiśmy tam mieszankę traw dsv- w zeszłym roku była piękna kukurydza- nowego fendta katanę zdusiło do 3km/h miejscami. Bardzo duzo zalezy od tego jak się glebę uprawia-.ojciec nawet jak orał to.robił to plytko, doprawianie było.najprostsze z mozliwych, zeby nie grzebać zbyt mocno. Widzę,, ze dysponując takimi iloscimi obornika za.jakis czas bedziemy mogli w kukurydzy mocno zmniejszyc lub całkiem darowax sobie podawanie fosforanu i mocne ograniczenie azotu. Liczę na to (potwierdzają to obserwacje ludzi ktorzy troche dluzej pracują w uproszczeniach) ze biologia zacznie obrót makro i mikroskladników i będzie mozna bardzo ograniczyc zakupy nawozów i nadal zbierac bardzo.dobre plony, przy okazji "uodpornic" glebę na susze i nawalne deszcze. Z czasem sprobujemy siewu bezpośredniego. Byc moze nawet w przyszłym roku kilka przejazdów siewnika zrobimy bezposrednio w poplon bez żadnej obrobki mechanicznej.
  12. ppp

    Ferbo GC

    @ mimi007- dokladnie o tym piszę, i taka uwaga- czarnoziem na ukrainie nie zawsze oznacza z automatu urodzaj, za czasów kolektywnej.gospodarki rolnej mocno zdegradowali gleby, dokladnie tak sam jak amerykanie na srodkowym zachodzie w latach 20 i 30 bylego wieku, i kropka w kropkę tak jak starożytni w basenie morza czarnego czy mezopotamii- tam kiedyś tez byly żyzne gleby. Intensywna uprawa + kilka lat ze słabymi opadami i mają to co mają- pustynię. Da się te procesy cofnąc- wypas bydla (ale umiejętny) i uprawa zerowa- tak regeneruje się gleby w afryce, australii i wielkich równinach stanów zjednoczonych i kanady.
  13. ppp

    Ferbo GC

    jak spadnie 200-300mm deszczu i masz.suszę juz w maju to masz dokładnie takie same warunki jak ci rolnicy na ukrainie. Co zarobku na tonie-nie zapominaj,ze przy siewie bezposrdnim mają duzo nizsze naklady, mniej paliwa i czasu pracy maszyn, mniejszy park maszynowy czyli mniejsze ryzyko. Poza tym, te 3t to oni mają w roku kiepskim, normalnie.rodzi im sie lepiej, ale nie ponoszą na taką produkcję duzo wyzszych nakladów. Ja wiem, ze.jest duzo różnych czynników i nie da się wszystkiego porównac 1:1, zwrócilem tylko uwage na to jak w skrajnych warunkach pogodowych bronią siw przed susza i.jak zmniejszają swoje ryzyko i.koszty. Jedno co rzuca mi się w oczy to ludzie ktorzy zameczaja glebę rozpylając ją na gips a potem problem- pada za duzo, pada za malo nic nie chce rosnąc, koszty wysokie, zbiory słabe-błędne koło. Jak we wszystkim- nie decydujemy o tym po ile sprzedamy nasze zbiory, dlatego musimy pilnować kosztów i minimalizować ryzyko.
  14. wlasnie to tez chcialem napisac- u nas do teraz bylo.wzglednie z opadami- oczywiscie mogloby byc lepiej, ale po tym co widze na forum, to.grzechem byloby narzekac. Szkoda tylko, ze sobotnie ulewy minęly nas doslownie od 5km, pokropilo tylko a teraz termoobieg znad afryki sie włączył- miejmy nadzieje ze w czwartek cos spadnie.
  15. ppp

    Ferbo GC

    ale jak wylozysz hajs na np.zbior rzędu 8t/ha a zbiezesz 4t, to jestes bankrutem. Albo zbierzesz 8t a cena spadnie na twarz, to tez niewiele zarobisz. Rozdrobnienie jest problemem- fakt, ale nie najwiekszym, szczegolnie jak.na pole jedziesz 4 razy w roku. Chodzi o to ile jestes w stanie zarobic.na 1.tonie ziarna. Moze sie okazac ze duze naklady dają dokladnie taki sam dochod jak taka uprawa zerowa- z tym, ze przy duzych nakladach jak przyjdzie susza to jestes mocno w plecy, a ten co wlozyl w biznes mniej, zbierze mniej, ale zarobi wiecej. Oczywiscie nie mozna udawac obszarnika na 10, czy 20 ha. Ale wydaje mi sie ze od tych 50ha prod roslinnej te zasady ekonomii są takie same.
  16. nie mam pojęcia- wyszło bardzo nisko.Może po czesci dlatego, ze ojciec czekał az "jeszcze troche podrosnie" moze za malo siarki i.stosowany azot nie jest wlasciwie wykorzystany. Może po cześci jest to kwestia metodyki badań- nam badania robi deheus- w systemie holenderskim, z tego co widziałem jest tam duzo więcej parametrów jak np. z badan federacyjnych z rozbiciem na różne typy aminokwasów, amoniaku itp. Nawozy azotowe stosowane, wieloskladniki takze- nie wiem co moze byc przyczną- pryzma się juz konczy, za tydzien, dwa zaczniemy 4 pokos z 2017roku. Zobaczymy jak wyjdzie 1 pokos z tego.roku, zbierane przed kloszeniem, 350kg polifoski 6 i cos ponad 200saletry pod 1 pokos poszlo.
  17. ppp

    Ferbo GC

    przwiezienie ziemi z miejsca na miejsce to najbardziej kretyński pomysł- jakie to są koszty??? Ziemia uodparnia sie na takie ostre susze po kliku/kilkunastu latach w siewie bezposerdnim, gruber niewiele poprawia w stosunku do orki, chociaz na naszych polach w tym roku bez pługa, wilgoc jest bliżej powierzchni jak na sąsiednich po orce. Kolejna rzecz- na takie intenstwnie uprawiane pole jak spadnie 50l/m2 to wiekszosc i tak albo wyparuje albo splynie nawet na dosc plaskim terenie. To jest probelm INFILTRACJI która jest bezpośrednio zależna od ilosci materii org w glebie. Uprawiając glebę pozbywamy się sporej cześci materii organicznej i sami po części tworzymy wlasne susze. Są rejony swiata gdzie rocznie spada 200mm deszczu i tam się zbiera plony. Oczywiscie nie bedzie to 8t pszenicy, ale z racji minimalnych nakladów i 3t/ha wystarczą zeby zarobić. W przypadku intensywnej produkcji jak przyjdzie susza to jest to automatyczny bankrut. Dla tych ktorzy znają choć trochę rosyjski i ang polecam kanał "no tiller" na youtubie. Koleś jest z rosji, jezdzi po Rosji, Ukrainie i USA i oglądają pola gdzie stosuje się siew bezposredni- naprawdę otwiera to oczy. I nie piszcie ze to inne gleby,etc- on bywa w rejonach gdzie jest ponad 200dni z mrozem w roku i w takich gdzie wegetacja trwa znacznie dluzej, ale za to wiosną nie pada i robi się 40stopi ciepła. Naprawdę polecam to obejrzeć- duzo super pomysłow na budowę siewnika do uprawy zerowej (bo tu tez panuje przekonanie ze to jest rakieta kosmiczna, a to tak naprawde bardzo prosta maszyna) @ZELKOW- na wspomnianym przeze mnie kanale jest kilka filmow o tym jaka ukraincy maja w tym roku susze- tam gdzie pola były jakkolwiek.uprawiane nie rosnie prawie nic, pola pod no tillem jeszcze jakos wygladają-ale cudow tez nikt sie nie spodziewa, z tym, ze tam czesto sieja 100 i mniej kg pszenicy na ha (przynajmniej w gosp z tych filmow) podczas siewu 150kg amofosu (chyba cos jak nasza amofoska) i 150-200kg saletry na ha. Siew bezposredni- 2 zabiegi herbicydowe, jeden na grzybki i tyle- oni w czasie suszy zbiora 2.5-3t ziana i na tym zarobia, jak jest dobra pogoda dorzucają troche azotu i maja 4-5t/ha. U nas po intensywnej uprawie, ciezkim nawozeniu, odgrzybianiu i walki ze wszystkim na polu co nie jest pszenicą przychodzi susza i trzeba sie modlic zeby choc 3t dało- bardzo ryzykowny biznes. Oni suszę mają wpisaną w krajobraz wiec wiedza jak sie do niej przystoswac- warto zobaczyc jak to robią i próbować naśladować.
  18. Ok, to może źle Cię zrozumiałem- co do śrubowania, mamy sztuki dające ponad 12tys/laktacje i w zasadzie oprócz 2kg wiecej paszy premiującej i pewnie wiekszego.pobrania objetosciowki traktowane są jak reszta stada- jak.jest potencjał to trzeba go.odkryc. Ponad.8k od krowy to wynik bardzo przyzwoity, bo.z jednym się zgadzam- to jest kwestia kosztów. Czasem lepiej jest mniej wlozyc w interes bo moze sie okazac ze wiekszy z tego zarobek. W nowej zelandii krowy dają po 2500-3500l na rok i.oni się z takiej wydajności cieszą. 3 małe jerseyki na 1 ha łąki dadzą prawia.10tys l i 3 cielaki. Dodatkowo.wysoki.tluszcz i białko. Treściwych zużywaja tyle co nic bo często nie wiecej niz 500kg na głowę. Oczywiscie trzeba wtedy miec duzą produkcję, tzn duzo sztuk, tymsamym duzo ziemi.
  19. @damianzetor9540- spokojnie- najpierw chwalisz się, że masz wysoką wydajność, potem ktoś Ci udowadnia, ze az tak wysoka nie jest, to ganisz innych, ze niech mają ile chcą. Ocena może minimalnie zwawyżać wydajność, to fakt. Jest jedna rzecz o ktore ludziska nie pamietają- z oceny masz mleko w kg a mleczarnia kupuje w litrach. Kg będzie zawsze troche więcej bo mleko to nie woda. Z Twoją wydajnością ocena to koniecznośc- moim zdaniem. Warto znać konlretne wyniki wysoko wydajnych sztuk- tak aby wiedzec co sie z nimi dzieje, aby uniknąc problemów, lub przewidziec ich wystąpienie. Błedem jest tez Twoje liczenie wydajnosci za 365dni (w usa tak robią) U rodziców krowa doiła sie ponad 500 dni, dala ze 25tys- to tez byś podał jako wydajność z laktacji? Po to staramy się doic krowę te 305 dni, zeby wycielenia były co roku. U rodziców za zeszly roku wyszlo 10662kg/ szt. Bez tmr, sianokiszonka z bialkiem 13% (tu mamy bardzo duzo do naprawienia, tegoroczny 1 pokos powinien juz byc przyzwoity jesli o bialko chodzi). Na zbiorniku wyglada tak, ze jak podzieli sie ilosc litrów przez sztuki aktualnie w doju to wychodzi od 33 do 37l- co mniej wiecej zgadza sie z danymi z federacji. Poza tym, nie każdy obraca tak dużymi sumami (nawet przy wysokiej wydajnosci mozesz miec małe stado) zeby od razu zastawić podwórko nowymi maszynami. W przypadku rodziców zakup wiekszosci gratów do produkcji mija się z celem. Usługi bardzo dobrze dostępne-wolą zaplacić parę zlotych i nie myśleć o tym, że kupili grata za ciężkie pieniądze ktory jest w użytku przez 2tyg w roku. Nie wyszscy startują z tego samego poziomu i nie do wszystkich mozna przykladac swoją miarę. Ważne, że faktury płacone na czas, w banku nie ma kredytów na setki tysięcy na 20przyszlych lat i powoli co roku coś się dokupuje, rozbudowuje, poprawia, etc-czego wszystkim życzę :)
  20. ppp

    Fendt 939

    ale to vaderstad tempo- on jest dedykowany do szybkiego wysiewu, 12-15km/h to w nim normalna zalecana prędkość wysiewu.
  21. ppp

    Rosomak

    u nas po adengo miejscami jest kiepsko, ale po tych ostatnich deszczach wydaje się, ze chwasty zaczynają żółknąć- tak jakby substancja czynna zaczynała działać. W każdym razie ojciec na najgorszych fragmentach poszła poprawka. W zeszłym roku było podobnie i bez poprawek się obyło- chwasty powschodziły, a potem pożółkły i wszystkie zdechły.
  22. ppp

    Kukurdza Pionieer P9027

    szczerze, nie wiem- ojciec się tym zajął, nie bylo mnie tez przy pryskaniu.
  23. ppp

    Kukurdza Pionieer P9027

    było opryskane, póki co chyba działa, obsada wygląda dobrze
  24. ppp

    Kukurydza Pionieer P9027

    siew 30.04 bezorkowo po 5 letniej łące, dopiero dostanie azot.
  25. ppp

    Kukurdza Pionieer P9027

    siew 30.04, bezorkowo po 5 letniej łące
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v