@Rolnik7343- chyba sie nie zrozumielismy ;)
ale w przypadku odwrotnym- tj trawa po kukurydzy ze ścierniskiem cześciowo na wierzchu tez nie ma za bardzo problemu. Nie raz juz zbieraliśmy takie coś. U nas robimy w pryzmy, ale 1 rok jak trawa siana wiosną z reguly belujemy bo nie zgrywa sie z resztą traw- w pierwszym pokosie i tak jest kupa chwastów i sporo resztek kukurydzy, jałowki to przebierają, badyle z reguły zostają jako odpad, w kolejnych pokosach resztek kukurydzy prawie nie ma.
@Marosław- nie mamy swojej prasy i przyczepy. Liczyliśmy to wielokrotnie- za cenę strecha na bele jest cała usługa zbioru (u nas 300pln za przyczepę pottinger jumbo 7200) z rozgarnianiem i ugniataniem+ 2 folie (cienka podkładowka i wierzchnia). Nasze ciągniki grzecznie stoją na podworku @ Grabos- jak się aż tak mocno psuje to ktoś coś źle robi. Bele też można spieprzyć. U nas jakiśtam odpad z pryzmy jest, ale to nie jest duza ilość. Mielismy tez okolo 80bel (z nowo sianej trawy bo nie zgrywała sie z pokosami) ostatnie 20 belek było tak pogryzione przez myszy ze szok, z 10sztuk praktycznie na gnój wywalone bo sie do niczego nie nadawało. Mysz w pryzmie conajwyżej robi dziury w zwinietej już folii , czasem robią tunele wzdluz boków, ale to nie daje takiego efektu psucia jak w przypadku bel- bo w pryzmę,przynajmniej u nas wchodzą (jesli wogole) to dopiero po otwarciu, w belki musiały się dostać jeszcze przed ich zakiszeniem. Podkopuja się i wchodzą od spodu, na zewnątrz wszystko ładnie wygląda, podnosisz belę a tam laborynt korytarzy i 10 dziur w folii od spodu.
jak masz kogoś sensownego z dobrą przyczepą to się nawet nie zastanawiaj. Pryzma to połowa kosztów w stosunku do bel. Jak dobrze ubijesz to strat mniej, szybsza robota. Jak dla mnie same plusy.
myślę, że za rok spróbujemy zasiać bezpośrednio w scienisko po poplonie (prawdopodobnie mieszanka gorzowska) Usługowo sieją nam talerzowym gaspardo. Pod mieszankę pojdzie pełna dawka obornika, po skoszeniu siew bezposrednio w sciern z podsiewem fosforanu.
wydaje mi sie ze jesli juz cos dawac to trochę fosforanu w podsiewacz i obserwować kukurydzę po siewie, w fazie np 6 liści pogłównie mocznik. Azot z motylków może nie być w pełni dostepny tak krótko po likwidacji mieszanki gorzowskiej.
w tym roku ładnie to wygląda, w sumie z zeszłym 1 pokos też był dość ładny. U nas w zasadzie taki większy deszcz to padał w wielkanoc, od tamtego czasu jakaś dorobnica i wczoraj z godzinkę, więc z opadami bez szału.
ph na bank na fragmencie do poprawienia, bo skrzyp rośnie.@ThePerkins- grubo, zgadza się, mamy nadzieję, że się odwdzieczy. Żywieniowiec z deheus uklada plan nawożenia. Od przyszlego roku zaczniemy nawozić łąki obornikiem zeby P i K z worka mniej szło. Mieszanka Bester Grass czerwony i chyba trochę Bester Grass zielony było domieszane.
85km, różnie to bywa z weekendami, Dziewczyna nie jest zachwycona, że Ją tak zostawiam. Drugie studia robiłem w Szczecinie- to był dopiero kawałek drogi.
coś ponad 200kg/ha, kolor to zasługa soli potasowej, jest tam na zdjeciu widoczny pas gdzie ojciec zrobił omijak jak rozsiewał sól- trawa sporo niższa i duzo bledsza, także sam azot nie wystarczy. W roku siewu dostała też ponad 30t obornika na ha. Kolor to chyba kwestia robienia zdjęcia pod słońce- ale fakt, kolor ma niezły.
10.05 kończy się karencja na saletrę więc pewnie coś koło tego terminu. Tutaj ruszyły życice osłonowe, ale ogólnie trawy wyglądają dobrze, 2 tyg jeszcze sporo powinna podrosnąć :)
piszesz o tym roku, czy o zeszłym? Właśnie korci mnie zeby sprawdzić jak by to wyglądało bez uprawy, siew bezpośrednio w ściernisko po mieszance gorzowskiej.
dlatego mieszanki traw z motylkami są lepsze- odporniejsze na takie sytuacje,po poczatkowym zachwycie lucerna w czystym siewie dochodzę do wniosku, ze mieszanka trawy z koniczyną czerwoną jest stabilniejsza i bardziej przewidywalna. Niemniej lucerna to fajna roślinka i pewnie bedzie u nas uprawiana w czystym siewie.