ale tam jest zdaje sie mowa o "zbyt wczesnym zbiorze" czyli np w mlecznej dojrzałości kiedy suchej masy masz co kot naplakał- a tu, chyba ze się mylę mowa o już w zasadzie dojrzałej kukurydzy...
@Witekrolnik-kwasicy nie wywołuje niska zawartość suchem masy w kiszonce tylko nadmiar lub złe skarmianie śrut zbożowych (dużo tzw. szybkiej skrobi) kiedy ludzie wreszcie to pojmą...
przepis przepisem-u nas praktycznie wszystkie sztuki są nie wiązane-za wyjatkiem jalówek na 1miesiąc przed ocieleniem i krów zasuszonych (tez na okolo miesiac-na 3 tyg przed ocieleniem wracaja do wolnostanowiskowej) duzo łatwiej sie pracuje ze zwierzetami które mają ruch. Jałówki i krowy po dlugim okresie przebywania bez uwiezi wcale nie rozwalają stanowisk. Jak dla mnie utrzymanie stanowiskowe jest niehumanitarne,szczególnie jak krowy nigdy nie wychodzą z obory. Niedlugo przerobimy stanowiska, tak żeby juz nic nie musiało stać na uwięzi.A co do zdjęcia- gdybys zrobił kojce w tych stanowiskach to zmiescilbyś duzo wiecej cieląt.
Taka ciekawostka- ostatnie badanie na komórki somatyczne- średnia stada- 87tys. badanie robione 11.08.15 temp tego dnia jak i przez poprzednie 2 tyg- ponad 30st. C. Rok temu w stanowiskach średnia przekraczała 500tys.
nie chodziło mi o koszt przegrody tylko cena jednego miejsca na krowę- tzn cena budynku podzielona przez ilość stanowisk- ten parametr warto znać, bo wtedy wiesz ile mleka musi ci każda krowa dać, żeby zapłacić za swoje stanowisko
jeszcze jedno- zamiast wycinac dziure w kratce,rozetnij ten bok na pół- wybieg bedzie trochę dłuższy- dodatkowo, odgiete fragmenty kratki będą ściskać pojemnik- całość jest wtedy sztywniejsza. Jak już wrzucisz do środka cielaki to rozsuń bydki tak, żeby się dzieciaki nie mogly fizycznie dotykać- nie przeniosą między sobą bakterii i pozostałego paskudztwa.Hodujemy tak od ponad roku- rozwiązanie super, na jesien i zimę wstawiamy do stodoły żeby bylo sucho, ale w zasadzie wystarczy kawalek dachu,mniej slomy i wiekszy komfort obsługi
mamy takie same- cena duzo niższa niż gotowych ale coś za coś- te są mniejsze. Ostatnio urodzil nam sie spory byczek, to od pierwszego dnia szorował grzbietem o wejście. Niemniej super alternatywa do wieku 4 tyg wystarczy, powyżej już robi się ciasno.
@Miastek-wydajność nie rośnie dlatego że postawisz robota w oborze-rosnie z tego powodu, ze krowa przecietnie doi się wiecej niż 2 razy nadobę a to stymuluje do wyższej produkcji mleka- tak- w skrócie:)super porodówka:)
kupisz na stronie wydawcy-niedawno kupowałem grassland signals i from calf to heifer-nie ma tlumaczenia albo holenderski albo angielski-te studia jezykowe na cos sie wreszcie przydaly;)te sprowadzane z holandii to dopiero kosztują
zgazdza się, ale i tak ten sposób zbioru najbardziej mi leży, bez tabunu maszyn i ludzi. W belki pójdzie pewnie 3 pokos, drugi jak będzie ładny też w pryzmę.zbieranie w bele podobnej ilości trawy naszemu uslugodawcy ktory to belował zajmowało cały dzień...nie spieszył się za bardzo. A tu 3.5h bez spiny, sąsiad cięższym ciągnikiem trochę pomógł ugniatać, a tak to zetor 5211 i 2 osoby do podrzucania boków.
u nas z jednej działki wchodziło z hektara-ale to była najsłabsza trawa;) ogólnie było trochę ponad 1 przyczepę na hektarze. Mi się też wydaje że to bardzo tanio-nie opyla się mieć własnego sprzętu. Znajomy ma 70 krów i wynajmuje-do niego wpadają 2 zestawy new holland +poettinger (zdaje się że obie większe od tego quantum), on zajmuje się zgrabianiem i ugniataniem.
@PATr-może wierzchem się z niej nie wysypywało, ale jak jechał to łąka się delikatnie uginała;)- jak pisalem-podejrzewam, że było 10 i więcej ton na przyczepie-zbiór zaskoczył-spodziewałem się połwy tego co zebrane bo w tym roku trawy nie powalały wyglądem.
myślę, że mocno tej teoretycznej ładowności nie przekroczysz- 4t trawy plus 3t przyczepa (zdaje się, że masz gdzie w galerii opis) daje 7ton, większą masę to chyba byloby już dość ciężko ci ciągać, o wjechaniu na pryzmę nie wspominając. Ile kursów na hektarze musisz zrobić? Powiedzmy, że z dobrej trawy ( chociaż to pojęcie mocno względne )
kolejny, jak dla mnie duży plus- możliwość wymieszania tych słabszych traw z tymi lepszymi/młodszymi, przy żywieniu belami jest duża zmienność zawartości składników pokarmowych i suchej masy, a każdy chce robić dużo mleka małym kosztem.
no własnie w moich okolicach kilku rolników z nowymi prasami rotorowymi i całm sprzetem do zbioru balotów, pierwszy pokos robi w pryzmę Kolejna rzecz-z powodu pogody zbieraliśmy częsć w deszcz-myślę że średnio ze 30% s.m. będzie- czyli mokra, ale w granicach rozsądku,ci co belują dalej "suszą" a pada już praktycznie bez przerwy od 3 dni...Lepsza mokra 3 dni po skoszeniu niż "dosuszona" tydzień na ulewnym deszczu. Zrobimy analizę- zobaczymy jak to wyszło-bo to pierwsza nasza pryzma z trawy, do tej pory były bele.
@danielwolski- a to różnie, 2ha mamy starej łaki do przesiania, 1ha w zeszłym roku zasiany barenbrug czerwony, pozostałe siane 2-4lata temu, jakieś gotowe polskie mieszanki.ogólnie zaskoczyliśmy się,bo spodziewałem się dużo mniejszego zbioru. Polecam barenbruga- zdecydowanie najwyższy plon.