to jest tzw labilny trawieniec-u nas jesli takie cos zdiagnozuja (a widac po krowie,ze raz dobrze je, potem prawie wogole) to w 1 kolejnosci dają rozkurczowe, potem wizyta za dzien i jesli nadal jest co nie tak to łapią trawieniec. Nie czesto sie to zdarza ale juz kilka przypadków bylo.