I tak jest właśnie podczas remontów bo znajomych doradziło ja też mam takich że o zostaw stare zestawy a daj tylko nowe pierścienie a silnik ma 5 tys motogodzin za sobą i co mam słuchać,można tylko na jaką to metę będzie że za 3 4 lata znowu wszystko rozbierał.Ty nie wierz w jakieś tezy lub w hipotezy tylko ty sie opieraj na faktach.Skoro nie wiesz w jakim stanie jest i nie umiesz zrobić pomaru to normalne, dlatego zanosisz do zakładu i mówisz żeby został dokonany pomiar i można się poradzić czy zmniejszać czy nie,po 2 w instrukcji napraw jest podane kiedy szlif a kiedy możesz zakładać nominały.Jak remontować to trzeba przygotować nie tylko z narzędziami ale z pewnymi wymiarami jak luz osiowy wału,czopów wału korbowego,ocenic stan wałka rozrządu czy popychaczy wtedy silnik ładnie pracuje i jak fabryka a nie jak niektórzy narzekają że już nie tak jak wcześniej