gdyby tak było, gdyby waga była tylko po to by było wiadome ile nawozu jest w rozsiewaczu to nikt by nie dopłacał kilkudziesięciu tysięcy zł, do wagi, tylko każdy by kupował prosty serownik od prędkości jazdy
dla wyjaśnienia, waga jest po to, by sterownik sam dobrał sobie ustawienia wysiewu a operator tylko poda dawkę wysiewu i szerokość rozsiewania, nie ma potrzeby wybierania rodzaju nawozu, wprowadzania jego parametrów czy też robienia próby, na podstawie wagi i prędkości sterownik sam sobie wyliczy ustawienia,
w przypadku prostego sterownika od prędkości trzeba wybrać rodzaj nawozu, albo podać współczynnik kalibracji na przykład z aplikacji nawozowej, bez tego nie zadziała jak trzeba
a sprzęty ze zmiennym dawkowaniem oraz płynną zmianą szerokości rozsiewu to bardziej zaawansowane zastosowania sterownika z wagą