Skocz do zawartości

yaro_1

Members
  • Postów

    1564
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro_1

  1. A co do spalania, u mnie moc podobna, skrzynia vario i przy lekkiej robocie to faktycznie mało pali, ale zaczep gruber albo pługi i swoje pociagnąć musi, bo jednak, szczególnie w pługu 1700 obr musi być
  2. Co do danych technicznych podawanych przez strony internetowe, to trzeba z dystansem. Mam fendta farmera 410 vario z 2006 roku, z końca produkcji. Polskie strony podają że te ciągniki mają silnik 3,8l. A u mnie na metce na silniku nabite 4038. Tylko jedna zachodnia strona podaje, ze na koniec produkcji wstawiali poprawiony silnik o większej pojemności. A zeby zwiększyć bałagan to z tym samym kodem silnika
  3. co więcej, będzie się im opłacało ściągnąć droższego tucznika z niemiec niż kupować od polskich rolników
  4. To do 3m trzeba szukać konia ze 180 kucyków, przynajmniej
  5. i wszystko jasne, pytam bo mam konia podobnej mocy co jeleń na zdjęciu i się zastanawiałem, jak on sobie radzi w uprawie głębokiej takim sprzętem
  6. jak dobrze na zdjęciu widzę to agregat dynamic, przeznaczony też do typowej uprawy bezorkowej na głęboko tylko pytanie jaką redlicę masz, ze skrzydłami czy bez
  7. Na jaką głębokość da radę pociągnąć i z jaką prędkością? Chodzi mi oczywiście o uprawę głęboką
  8. yaro_1

    Przyczepa autosan

    Jak już przerabiać to przyczepy 6 tonowe lub wieksze, mam porównanie swojej przerobionej d47 i pronarki 8t. Przeróbkę robił mi jeden gość więc zrobiona jak chciałem i z czego chciałem. Co z tego że wejdzie na nią 75% tego co na pronarkę, skoro resory za słabe, wystarczy nasypać więcej niż w pierwsze burty to już na odbojach siedzi. Kilka razy spypaliśmy całą pszenżyta, bo tak pasowało żeby się z pola zabrać, ale to już trzeba ostrożniej jechać. A pronarka pszenicy nasypiesz na maksa i jedziesz normalnie. Do dziś żałujemy że przyczepy nie wpisałem do wniosku na modernizację, ale wydawało się przyczepa zrobiona to po co. Pierwsze żniwa zweryfikowały przyczepę, ale już bylo za późno na zmiany wniosku.
  9. yaro_1

    Przyczepa autosan

    Przerobisz taką i co z nią zrobisz? A jak sprzedasz przerobioną to też kasy nie odzyskasz. Chyba że masz wszystkie pole koło domu i na drogi nie musisz wyjeżdżać
  10. yaro_1

    Przyczepa autosan

    rama to jedno, a resory? osie?
  11. yaro_1

    Przyczepa autosan

    bardzo bogate, mam mniejsze i też coś o tym wiem
  12. Wiem, ale czy stać cię żeby kupić tanio i za dwa lata myśleć o kupnie kolejnego, bo tani zakup zaczyna niedomagać, i nie mówię o osprzęcie, bo to może wnerwi ale wymienisz sam bez problemu. Gorzej z ramą, belką. Tym bardziej że w tańszych markach między najtańszą a tolmetem nie ma aż takiej różnicy w cenie. Możesz jeszcze spytać o burego, duże są fajnie zrobione, to mniejsze pewnie też, ale on już wyraźnie droższy bedzie.
  13. Ja kupowałem ciągany 1500 l z belką 15m, na placach takiego jak chciałem to nie znalazłem, ale trafiło się że byl krukowiak zawieszany z belką X i promar ciągany z belką X. Belka w promarze wyglądała jak zabawka. Niby nie zobaczyłem dokładnie tego co chciałem, ale jakieś wnioski już były. Mam tez do dzisiaj biardzkiego zawieszanego z 2012 roku, do dzisiaj nic nie spawany, farba się trzyma, tylko membrany w pompie zmieniane. Tylko nawet na AF ludzie narzekali na nowsze, że jakość duzo gorsza
  14. Ja mam taką radę, pojeździj po sprzedawcach sprzętu w okolicy, jak będziesz miał farta to na placu będą mieli jakieś opryskiwacze, zobaczysz kilka i bedzie widać różnicę w wykonaniu. Sam też tak wybierałem, i kupiłem krukowiaka, ale mi tez agencja dołożyła co też miało znaczenie. Bo czy pompa polska czy włoska, to w ogłoszeniu jest, być może da się też dopłacić do włoskiej
  15. w swoim gruberze mandama, przed pierwszym wyjazdem w pole dokręciliśmy wszystkie śruby, i od 2017 żadnych podobnych niespodzianek nie mieliśmy
  16. Dobrze że napisałeś, może komuś się przyda taka wiedza
  17. Bo jest błędne przekonanie że to proste traktory mechaniczne to będą mało awaryjne, a do naprawy wystarczy młotek i przecinak, do tego samemu można go naprawić a części to i w budce z piwem za grosze sprzedają. Tylko że to nigdy prawda nie była. Części wcale takie tanie nie są, coraz gorzej z ich jakością, a żeby je dobrze naprawić to wiedza i doświadczenie jest potrzebne
  18. To nam się lepiej trafiło, nie licząc tego ze brakowało obciążników walizkowych (były 4) to poza tym wszystko było sprawne, chociaż były obawy bo silnik, skrzynia, most przedni były malowane (o dziwo bardzo dobrze, bo od 2007 nie wymagało poprawy). Po czasie tylko padła pompa wody, bo był zalany wodą, jak zajęliśmy płynem to pompa padła. A na przestrzeni lat sprzęgło się skończyło (tarcza zjechana na 0), dwa razy zmieniany wysprzęglik, pompka sprzęgła, wymienione pompki hamulcowe, rozpieraki hamulców, rozkręcił sie mechanizm hamulców w jednej zwolnicy, ze trzy razy wymieniana rurka w tylnym moście co olej idzie z pompy hydraulicznej do rozdzielacza, nie wiem ile razy wywaliło oringi na tulejce centrujacej w pokrywie pompy hydraulicznej (to przez tura), w poprzednią zimę skrzynia się skończyła (niby wszystko było sprawne, ale kilka trybów podrobionych, jakieś drobne nadkruszenia, luzy i skrzynia zaczęła chrobotać, przy okazji zmienione sprzęgło). Do tego ze trzy pompy hydrauliki, kilka razy uszczelki pod głowicą. Nie wiem czy to dużo czy mało od 2007, przy czym od 2017 robi jako pomocnik, drugi ciągnik też ma tura
  19. Mnie coś takiego odstrasza skutecznie, a nawet jak bym zaczął pytać o cenę to bym później dodał, że wykastrowanego nie biorę, jak nie doda tego co zabrał to nie mamy o czym rozmawiać
  20. Do kosztów dodaj obciążniki z przodu, zaczepy i 65tyś będzie, ja jak kupowałem swojego to miałem zaczepy, obciążniki pod chłodnicą i 4 walizkowe. Później dokupiłem do kompletu, bo pomimo tura brakowało wagi przy zestawie siewnym 3m, przy czym główne kryterium przy zakupie agregatu i siewnika to waga była. Żeby nie było, zachodnie ciągniki u handlarzy też kastrują, chociaż nie wszyscy tak robią
  21. ciągnik bez obciążników wygląda jak wykastrowany, pług chyba lekki i krótki, skoro tak da się pracować
  22. Sprawdź na wszelki wypadek, czy teraz jak napęd wyłączysz, to faktycznie się wyłączy. U mnie czasami trzeba cofnąć, żeby sprzęgło się rozłączyło
  23. W położeniu N reduktora, to i przedniego napędu by nie miał
  24. Wszystko do czasu. Gdyby to zależało tylko od polskich przepisów to pewnie dało by się to obejść, ale to przepisy unijne, kwestia czasu jak zaczną dokręcać śrubę. Kto bogatszy zmieni auto czy traktor, ale ile osób "obuje" się na taką okazję
  25. ale w tym przypadku to tylko przeglądu nie podbiją i każą usunąć usterkę, a jak wytniesz ustrojstwo, to już ciągnik nie spełnia warunków homologacji z resztą to samo z samochodami będzie być może będzie też tak, że na początku przejdzie, jak układ będzie wyglądał jak fabryczny, znaczy sprawdzenie będzie "ogranoleptyczne", widać co trzeba to jest ok, i nikt nie będzie wnikał, że środku brak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v