Może bym nie nazwał tego okradaniem, ale prawda jest taka że każdy zakład produkujący jeżeli jest możliwość to taniej płaci bo ma taką możliwość zaś rolnik niektórych płodów rolnych nie jest w stanie przetrzymać czy zatrzymać produkcję więc niezależnie od ceny musi sprzedać. Pewien zakład w kryzysie dla rolnika (rolnik produkował po kosztach) zakład wygenerował zysk na poziomie 30%.
Rolnictwo jest jak pędzący pociąg nie da go się w momencie zatrzymać jak i rozpędzić, zaś np. transport auto na bazę i jak kurs poniżej kosztów to auto nie wyjeżdża, mechanik, elektryk, hydraulik itp poczyni tak samo zaś u rolnika sytuacja wygląda troszkę inaczej.