po obejrzeniu reszty zdjęć faktycznie, jeden wąż i jak luzujesz hydraulikę to do połowy się obróci i resztę hydrauliką. widać że siłownik jest dwustronnego działania to raczej nie powinno być problemu z przerobieniem, tylko by trzeba zobaczyć jak olej jest rozdzielany.
chyba są dwa węże, tylko jeden to spływ? jest pewno kostka rozdzielająca w którą stronę podawany jest olej w siłowniku. to bardzo dobre rozwiązanie, chyba że się zacina to problem. Jak coś to można obejść bezpośrednio do siłownika węże dorobić i będzie chodził w taki sposób
u mnie po 1800h się rozleciało w Frotce, pozrywało nity w warstwie ściernej i cały element odleciał i zakleszczył całe sprzęgło, dobrze że jakoś udało się dojechać do domu,no i kolega miał czas bo to żniwa były. No że tak powiem nie mam zbytnio szczęścia do tego ciągnika, co chwile coś taka sytuacja....
teraz to nawet można sobie samemu wyznaczyć za darmo tylko trzeba mieć dobry gps i z geoportalu sobie dane sciagac, wiadomo to nie jest prawne rozwiązanie ale jakos rozgraniczyć można działkę
12stka powinna sobie poradzić z tym pługiem bez mniejszych problemów, one raczej lekko idą, kolega ma frotke 115km i ciąga 4 skibowego akpila z wałem cambella, ja ciągam 135tka feneta rozstawionego na 2m bez większych problemów, w tym roku zwezilem do 180 bo w błocie po oski trochę przystawał. Więc tak myślę że 12 da radę :-)