Tak w tamtym roku dzwoniłem za agroliftem - nawet cena za golasa była większa niż podane w ogłoszeniach. Najlepsze jak spytałem o 2.5m - z przodu listwa wyrównująca, dwa rzędy zębów, ekrany, wał crosskilla - cena 11tys zł..
A i parę akcji pamiętam jak trzeba było zaczepiać na łańcuch drugi ciagnik, bo jeden nie dał rady uciągnąć w ogóle 😛 oczywiscie to jakieś skrajności, ale jednak.
Nie obraz się griga, ale czym różni się nasze pisanie o tym, że jesteśmy zdecydowanie za 4x4, od Twojego, że to w zasadzie jest kwestia "lubisz wydawać więcej kasy"? Ty piszesz o swoich realiach, a my to o czyich? O sąsiada? Też raczej każdy pisze na własnym przykładzie. A Ty to oceniasz, że wciskamy swoją rację na siłę. Co więc robisz Ty? Czy to na zasadzie, że moja racja jest bardziej mojsza, czy jak to tam w filmie było?
Jednemu 4x4 po prostu że względu na profil gospodarstwa, czy warunki glebowe nie będzie w ogóle potrzebny, a dla drugiego będzie koniecznością i tyle. Moim zdaniem taka powinna być odpowiedź na pytanie o potrzebę 4x4.
U nas 30ha ojciec 30lat obrabiał dwoma ciągnikami bez napędu.
Jakby dożył kupna ciągnika z napędem to plul by sobie w brode, że tyle się z tym zwlekało.
Zależy bardzo dużo jakie ma się gleby na gospodarce. Napewno nie powiedzialbym, że jest to tylko kwestia "Jeśli lubisz wydawać więcej kasy".
Bo bez przesady, że będzie to samo. Napewno będzie lepiej. Różnica w tym samym modelu już będzie duża. Jakbyś miał zamiast 5211, 5245 to byś już mocno odczuł roznice. Tak samo 5211 a 80tka to napewno będzie na plus dla 80tki. Jak mam zetorka z przodem i padał mi napęd, tzn tarczki, to różnica była taka, że w pługu z przodem szedł jak dzik, a jak rozlaczalo, to ciągnik prawie stawał w miejscu. 8145 w porównaniu do 7011, to różnica juZ kolosalna. Wiem, że większy, mocniejszy i do tego z przodem, ale nie przypuszczałem przed kupnem, że aż taka jest roznica. Tam gdzie 7011 na pusto bałbym się przebijac, to 8145 bez problemu i stresu wjeżdżałem z pługiem i orałem.
Mam taki, tylko nie pamiętam czy kupowany w mizarze, czy w lokalnym sklepie. Mam koło roku i nie ma żadnych problemów.
Mój nie pamiętam czy w ogóle miał jakieś opakowanie
@griga
Do 8145 jakiś nie za ciężko, żeby na górkach spokojnie sobie z nim dawał radę. Siewnik mam, aczkolwiek może jakby coś w dobrej cenie było to bym go zmienił. Z tym, że to tak najwczensiej późna jesień, aż wszystkie zobowiązania na ten rok posplacam, wtedy o inwestycjach jakichś niedużych będzie można myślęc
https://www.olx.pl/oferta/agregat-uprawowo-siewny-siewnik-2-5-m-amazone-d7-special-2-CID757-IDBFA4e.html
@soltys48
Szkoda, że nie masz z takim wałem (czytać opis) :))
Jak pole ma regularne kształty to spokojnie można sobie z tym latać. Ze 3lata temu kupiłem najtańszego garmina i po problemie, ale krokiewka wisi gdzieś pod wiatka na wszelki wypadek 😛
Nic nie zamykaj, tylko jak pójdzie w siew to napisz, jak się sprawuje z ciągnikiem.
Wkurwiajace są tematy, gdzie ktoś prosi o pomoc, radę itd, a potem jak rozwiąże problem, to tylko napiszę ze rozwiązał problem i zamyka temat
Jak najmniejszy 😛
Tak za 2tiry wapna(do kopalni mam ze 400km)
A na poważnie to nowe jak patrzyłem to 6-8tys, na taki wydatek byłbym gotów pod koniec roku.
Trzeba mi coś w miarę lekkiego, żeby 8145 nie miał z tym i lekkim nordstenem za ciężko - mam sporo górek. Gleby różne, przed siewem i tak jadę "agregatem", także to miał by być tylko taki, żeby było równo po siewie.
Nie planuje ktoś sprzedawać po sezonie nieduzego agregatu uprawowo siewnego 2.5m?
Odkładałem to, ale jednak trzeba będzie coś na przyszły sezon kupić zamiast wapna.
Ewentualnie z nowych ktoś coś ostatnio kupował i moze się opinią podzielić? (przeczytałem tematy o agregatach )