Pryskam c-330, prędkość 5,15 km/h, obroty 1600, koła 11,2, ciśnienie 3,5 wydatek równe 300l. Kupiłem wtedy nowe plastikowe teejety i żeby uzyskać równe 300l musiałem ciśnienie trzymać na 5 i tak przez cały sezon musiałem sobie korygować aż do 3. Szlag mnie trafiał jak zalałem 1500l w opryskiwacz, pojechałem pryskać 5 ha i mi zostawało na dnie ze 150l. Dlatego już plastików nie kupie. Wole najtanszą ceramikę. 10 zł za szt na 12m belkę to 240 zł, w porownaniu do wydanych 10 tyś na opryski w ciągu roku to nie jest dużo, a pewność i spokój na pare lat.