Człowiek pewnie ma odłożone parę złotych, nieduży areał, niewygórowane jeszcze wymagania i oczekuje tanich i prostych napraw, więc myślę, że słusznie decyduje się na MTZ. Może nie w tym przypadku ale często wtedy są głosy "Belarus to złom" "kup fendta" "lepszy ursus szóstka".