Idiotoodpornosc? Jak czasami widze jak znajomi traktuja swoje auta, to sie dziwię, ze malo kiedy widzi to mechanika, a kilometry tlucze jak opetane. Kolega ma golfa iv 1.9 110km. Od 4 lat zrobil tylko hamulce i jak mu sie przypomni, to zmieni olej. To wszystko. Brat ma astre h 1.9 cdti 120km. To samo. Kupil, to dopiero po 2 latach wymienil rozrzad, zrobil hamulce komplet, i uruchomil klime. Auto w rok robi ponad 20tys. A ja w swoim to szkoda gadac. Wiecej stoi jak jezdzi i co zdazy wrocic od mechanika z jedna rzecza naprawiona, to za miesiac wychodza 3 nowe kolejne.
@Thomas2135 Aktualnie posiadam cordobe 18 letnia i najgorszemu wrogowi nie polecam. Wymienione pol samochodu, a co i rusz pada cos nowego.
Aktualnie mam duzy rozrzut, corsa d, vectra c, combo b. Nie mam konkretnych wymagan, najważniejsze to bezawaryjnosc i przyslowiowa idiotoodpornosc.
Kto chce niech wierzy, kto nie, to nie. Moja 94r bez drabinki, z przeciwwaga, chłop daje 9 a ja narazie nie sprzedaje, bo nie mam upatrzonej zwijajacej i na dokladke rowniez nie posiadam.
Czy cos takiego https://www.olx.pl/oferta/prasa-rolujaca-krone-125-owijarka-CID757-IDxjl6I.html lub https://www.olx.pl/oferta/prasa-belujaca-carraro-CID757-IDxC3ve.html jest warte uwagi? Czy lepiej robić swoja pewna kostka?
Znajdz taka, ktora przez cały sezon nie puści kostki przy zmianie sznurka chociażby :)
Nie tyle woli, co finanse nie pozwalaja. Zakup ladowacza, prasy, owijarki, przyczepy to spory koszt. A kostki sie wozi i za usługę nie placi. Gdyby znalazl dobra rolke w okolicy w dobrej cenie - nie zastanawialbym sie.
Ja mam kupca za wyzsza cene, ale szkoda mi, bo nie mam na dokladke na dobra rolke, a tu wyjezdzam w nocy o północy i wiąże 100/100. Przez rok sprasowala łącznie kolo 20ha i puscila max 10 kostek na 1 sznurek.
Tez mialem zalanego turdusa, ale trzeba zmienić, skoro ma tak negatywne opinie. A c330 dalej na superolu. Jak zmienie z 20w40 na 15w40 nic sie nie stanie?
W zetorze 16/7.50 kabata i po 2 latach nie znac zuzycia, a w rozrzutniku z jednej strony mam kabata, z drugiej bkt ( zakladane z 5 lat temu obie nowe) i bkt wyglada gorzej.
Jak to mowia, trzeba chleba, trzeba nieba.
Gospodarstwo, studia, czasem jakas fucha, do pomocy za bardzo nikogo nie ma i jak sie czegos chce, to nie ma rzeczy niemożliwych :) jak potrzeba, jade do kina, zakupy itd, ale jak potrzeba, to siedzialo sie na studiach na cwiczeniach do 20, a w tym czasie narzeczona wraz z moja mama, jak mogly, tak wydoily krowy, daly jesc na noc, a i kolacja byla ugotowana. Wiec wszystko ma swoje wady i zalety. Grunt, to sie dogadac. Jesli jedziemy do kina, to zawsze na najpozniejszy seans, zeby oporzadzic, ogarnac sie do ludzi i miec czas spokojnie dojechac. Ale jak sa zniwa, sianokosy czy inna poważniejsza robota - nie ma wyjazdu, jest robota, wsiada na ciagnik i bez zbędnego gadania zwozi ze mna kostki :D
Do mtzta nie zapniesz 2 skibaka od 60 :D spalanie podobne, fakt. Jednak gabaryty nie takie same ;) kiedys jezdzilem belarusem 820 bez kabiny i z turem, to po przesiadce z 60 do niego, to kierowalo sie jak statkiem, dlugi, promien skretu bodajze w lewa strone pozostawial wiele do zyczenia :D
Jak to mówią, pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają latwiej żyć. Nie każda dziewczyna jest "blachara", ale od pierwszego dnia nie będzie chodzić krow doic :D Musisz wygospodarować czas wolny, wyrwac sie z domu, chocby wlasnie do kina, wyjsc na pizzę ze znajomymi z dawnych lat. Sam nie ludzie latac, bo raczej jestem typem domatora, ale kobita lubi wymyslac, ze fajny film w kinie, to zakupy ( choc sklepow budowlanych nie przepada) czy inna knajpka z jedzeniem. I tak sie kreci :D
Mozna tez szukac kobiety wg. Stwierdzenia ktore moj brat uslyszal od kolegi z pracy - kobieta nie musi byc ladna, grunt, zeby dobry posag miala :D
Chlop bez kobiety jest jak pies bez pchel - niby fajnie i wygodnie, ale jednak czegos brakuje ;)
Byc moze i nie wyrobiona, ale czlowiek sobie radzi jak moze :D choc swego czasu baloty siana, slomy, sianokiszonki po polskiej prasie turlalem i ustawialem sam :D ale teraz mam uspawane widly na podnosnik, wiec lekko, ale kostki z całego gospodarstwa mnie nie omina, bo nie ma innej osoby do tej roboty :)