U mnie 12 ton to Marzenie podchodzę pod 10t w życie w dobrym roku i to bardziej deszcz niż mikro. Green ok 20zł kg x4kg ha 2xzabieg tj. Tak jak piszesz. Nie mówię że nawożenie mikro jest złe. Ale jak ktoś ma n p i k
w glebie na odpowiednim poziomie to odżywki nie wiele dadzą. Wielu myśli że'klepisko' popryska odzywką i nie wiadomo co się stanie a tak nie jest. Nawożenie dolistne to jak posolenie pomidora na dobrej kanapce Najpierw trzeba zadbać o niezbędne składniki typu potas fosfor i uregulować pH dopiero potem czepiać się odżywek
Są dostępne bez problemu. Ja ogólnie jestem sceptykiem i uważam że nawożenie tego typu jest zasadne tylko w określonych przypadkach np. Stresu roślin, wtedy kiedy nie da się pobrać z gleby.
Robiłem testy kilka lat z różnymi odżywkami i green był najlepszy w moich warunkach tzn. Elekt po przejeździe opryskiwaczem był widoczny w łanie, na płonie nie zaobserwowałem, ale nie ważyłam wiec to taki efekt na oko. Teraz stosuje mikrokomplex z intermagu dla spokojnosci w razie potrzeby ew. Fosforową z greena, żeby rzepak intensywniej kwitł i to na prawdę widać. Szalonej różnicy na płonie w nawożeniu dolistnym nie zauważyłem. Yacenty badałeś to dokładniej?stosowałeś pakiet z intermagu... Była różnica? Bo koszt tak na prawdę przy dwóch czy zabiegach już jest spory Za 300zł mam 25t podłoża popieczarkowego i żadna odżywka nie ma do tego lotów😀
Zastosuj dr greena jak chcesz dobre odżywki. Ogólnie intermag też jest ok. Trzeba patrzeć co jest nośnikiem, bo zawsze odżywka z nośnikiem na aminokwasie będzie lepsza niż na chelacie
Dokładnie, daj wszystko na raz. Czasem jak kosze na usłudze rzepak gdzie azot był dawany na 3x albo za późno to łuszczyny się sypią a słomą zielona. Masa zielona akurat w rzepaku jest zbędna
Patr. Wydajność 4m a 3m jest większa Zobacz np. kombajn 3m a 4m 😀
Mówicie zwiększyć prędkość... A El. Robocze? Talerzy szybko ubywa jak jezdzi się z 18km/h
Dziennie 4metrową zrobisz ładnych kilka ha więcej niż 3m. A 5m to już 10ha więcej śmiało a to już coś. Niektórzy biorą skladane na wózku bo nie chcą męczyć ciągnika. Proponowali mi 4m zawieszaną to jazda z tym masakra. Ciężka 3m gdzie sam wał waży z tonę też byle srajtkiem nie pojedziesz.
Nie. Miałem zwykłą.
Widziałem równolegle w pracy tą na wale i tą na kołach gumowych.
Jestem za wałem. Szybkie nawroty i masa brony nie gniecie na te koła nie ma kolein. Wózek transportowy dociaża dodatkowo wał więc maszyna pływa. Na + też np w ich maszynach że elementy robocze typu np redzie, stopy niektóre wały są kute Na wale taki +też że jak mokro to idzie się jeszcze wyratować jak wpadasz.
Nie jestem bo jej nie kupiłem póki co.
Poprostu jeżeli chodzi o porównanie do mandama to AL na pewno gorzej nie wypada.
Żaczyn zadzwoń do producenta niech da Ci na testy maszynę z tym ciężkim wałem cos typu vaderstadt. Robotę to robi git.
Czesto jak chcesz się rozwinąć to ten "zapas" topnieje w oczach. Szczególnie jak np. sąsiad przyjdzie że ziemię sprzedaje😀. Ja już na auto z 3x miałem odłożone i zawsze coś.
Żyto najlepiej jak 10-20 września jest w ziemi.Grunt to nie gęsto jeżeli siejesz wcześnie i płytko. Mówią że kiełkiem powinien oglądać wrzesniową pełnię
😀 Skracam moddusem z ccc ew. Samym mod. w zwiększonej dawce. Grzyb zazwyczaj 2x.