Są dwie sceny z pociągu których zapomnieć się nie da: "dzień świra" i "ziemia obiecana". Generalnie to bardzo płytkie i pozoranckie filmy których jak to w naszej kinematografii nie brak. A i tak to jedne z najlepszych jakie nasza rodzima produkcja zaserwowała. A wracając do tematu człowiek z fajką w pociągu był w nieomal 102 na 90 filmów w PRL.