Dokładnie jak ktoś ma dużo maszyn na wom to jest inaczej. Jeszcze jak by mi doszła zabawa z przykręcaniem rozety do wałka to chyba by mnie uj strzelił.
Ja już od kilku lat mam wszystko na zatrzasku. Tylko też zatrzask zatrzaskowi nie równy. Jedne odpinają i zapinają się fajnie a niektóre cholernie ciężko.
Znajomy miał chyba najstarszy możliwy typ. Pompa z przekładnią została umieszczona na ramie. Dorobiony został specjalny łącznik centralny(położenie transportowe i do pracy) korekcja na śrubie rzymskiej. Zmieniony rozdzielacz(sterowanie dżojstikami). Po takiej lekkiej modernizacji ładowacz przypina się do jego nh bez najmniejszych problemów pracuje się według niego bardzo przyjemnie.
Bo to ustrojstwo skrojone pod 60. W ciągnikach z kabiną trzeba dokonać przeróbek żeby dało się nim operować. Do niektórych nawet zapiąć jest cholernie ciężko.
Dobre przypuszczenia ale kupcie sobie stetoskop zacznijcie w maju bo prawdopodobnie 80% łożysk jest do wymiany. Fajnie jak byś sobie instrukcje skołował. Bo zwykle chłopy pasy zakładają "podobne" a nie takie jak trzeba i potem jest przez to mnóstwo problemów.
Czeka was cała wiosna pod znakiem Sampo. Mnie tylko ciekawi pomysł wybierania wiaderkiem zboża z zbiornika w kombajnie kto na to wpadł?
Ryba chyba nawet mniej zdziwiona jest.
Wydrzeć klamkę pneumatyki(przyczepa zaciąga hamulec) potem ręcznie dokręcić linkę hamulca postojowego. To jest bardzo proste co zrobić jak się jeździ z hamulcami.
Co do skrzyni jeśli jest zakleszczona najpierw reduktor musisz ustawić w pozycji "N" i kręcąc rozrusznikiem próbować wybić zakleszczoną przesuwkę.
Teraz jest moda na malowanie ciała i dorabianie sobie dodatkowych otworów. Statystyczna polka wygląda jak by właśnie uciekła od Indian z buszu.
Pod dachem to Allah nie widzi 🤣