Skocz do zawartości

lukbold

Members
  • Postów

    5919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukbold

  1. Przed zbiorem. Po siewie raz mi się zdarzyło, że wybrały. Dosiałem i spokój więc to taki incydent
  2. Tego nie wiem. Blattin albo ma ze sprzedaży dobry hajs albo faktycznie jest coś warta bo mi ją doradca zachwalał. Papieru na to nie mam a próbować odmian trzeba
  3. człowieku ILE ?? bo się po prostu błaźnisz takimi tekstami. Co 2 lata dostajesz jakieś ochłapy i chcesz zgrywać nie wiadomo kogo... przelicz mi to na dniówke to porozmawiamy Zresztą jak widzę 2 pryzmy z 4ha kukurydzy jako bazę paszową to już więcej pisać nie musisz, bo to śmiechu warte a o sprzedaży 5-10 sztuk miesięcznie to Ty chyba co najwyżej marzysz bo się robić nie chce... znam takich jak Ty i patrzę na nich z politowaniem. Także podziękował za rady 🤣🤣🤣
  4. To ile masz na dzień z tych swoich opasów??? bo jakoś nie wyczytałem?? a może TATO daj i na tym się kończy twoja wiedza?? możesz mieć i 50 krów, kwasice w stadzie z braku podstawowej wiedzy i doić tyle co ja więc daruj sobie rzucanie jakimiś liczbami od ilu mi się opłaca bo ja nie narzekam... jak mnie kiedyś przyciśnie to znów wyjme młota udarowego i wypierdziele te kilka byków, poszerzę stanowiska i znów będę się śmiał z pacjentów co przewalają setki ton gówna w imię "bo duży może więcej" Tymczasem otwieram piwo a Ty dymaj bo cię wołają 🤣
  5. Nom... to teraz jeszcze zacznij liczyć chociaż po łepkach: Koszt sprzedaży - zakup młodych dzielone na ilość dni kiedy produkują tylko obornik.... Pomijam pasze i wodę bo czy krowa czy darmozjad zjeść musi. Jak się choć zbliżysz do 30zł które mam dziennie od przeciętnej krowy to wróć radzić mi dalej... Te 30 to i tak zaniżony przychód bo laktacje rozpoczynam przeważnie od 50-60zł za mleko oddane do mleczarni.... wiem, wiem magia udoić choć te 40 litrów
  6. opasy??? człowieku to już lepiej od razu iść do mopsu. I Gdzie ja upchne 70 darmozjadów i skąd pola nabiorę żeby choć zbliżyć się do dotychczasowych dochódów....Może na mamkach ktoś coś zarobił ale reszta ludzi którzy się tym trudnią a niedajboże jeszcze cielęta kupują to dla mnie są tylko producentami obornika i nic po za tym
  7. i co potem? na kase do biedry czy lidla byś poszedł? Robiłem u prywaciarza, źle mi nie było ale jakoś nie tęsknie
  8. a co też Cię nie stać? co wy wszyscy na miskę ryżu robicie albo spłacacie te fury w kredycie na 20 lat które i tak nigdy się nie zwrócą a zaraz zaczną sypać?? to dawaj... 30zł/h płace i odpalamy bańke... chętnie popatrzę jak zasuwasz w te i nazad i zobaczymy na ile starczy twoich mądrości
  9. inny przykład z zeszłego roku: ogólnie jedno z pól obsiane Danubio a uwrocia Fabell.... uwrocia zlikwidowane w połowie przez zwierzynę. Na pozostałych działkach szły wedle rządków konkretnej jednej odmiany (wiem, wiem nie do uwierzenia)
  10. na dniach będę miał wyniki z silosu Brigado właśnie. Przez kilka lat siałem Danubio tej firmy i zawsze się udała (tzn fajnie wyrosła ale badań wcześniej nie robiłem). Brigado to podobno następca. W zeszłym roku miałem obie i jakoś różnic w pokroju czy kolbie nie zauważyłem. Pewne jest, że tutejsze dziki omijają te odmiany szerokim łukiem
  11. Żyj sobie i płacz dalej...a koszty pokazałem swoje bo niby czyje ?????... Tak dojarka kosztowała MNIE jedna wypłatę.. Czego nie rozumiesz? Nie da się? d*pa wołowa jesteś i tyle. Te 8kwh też dużo? Mnie to wisi bo zamiast robić na te 8kw wstawiając kolejne krowy wrzuciłem panele na dach i robić na to nie musze. 120 litrów to dużo?? To jest równowartość flaszki wódki miesięcznie!! albo inaczej DZIENNY udój mocno przeciętnej krowy!!! Ty widzisz co piszesz ?? Ile masz lat 15? że to stanowi jakąś wartość?? dziadostwo i tyle a życie tylko jedno. Człowieku na oborę idzie dziennie 1200-1300 litrów na same pojenie to co mi po tych 120 litrach?? (krowy z przychówkiem). Na upartego można by pierwsze 20 litrów złapać i dać popłuczyny cielętom więc masz pole do popisu. Zresztą żeby woda w studni byłą zdatna do spożycia to już dawno bym miał odwiert... 40m żłobów... No kosmos naprawdę dla 2 lewych rak... a rób i miesiąc a nie płacz, że nie ma czasu i trzeba rypać ręczenie. Ale wpadnij dam ci wózek to se chociaż te bańke wozić będziesz bo mi Cię żal i twojej zaradności. Chętnie poznam ilość krów jaka pruje sobie flaki na utrzymanie tego wozu paszowego jeśli tak chętnie pierdoły piszesz na temat dojarki dla kilku sztuk??? A może chodzi o to, że to kobieta doi a żarcie sypie jej wiejski ekonomista któremu się należy? Na prymitywnym żarciu dłużej żyła, miała 10 litrów dziennie i nie miała nic wspólnego ze współczesnym HF, którego każdy usiłuje chować a mało który jeszcze potrafi i płacze bo zaleganie, bo ketoza bo coś tam.... tak trzeba się postarać a nie płakać tak jak robił to chociaż mój ojciec zanim go wyprosiłem z obory...
  12. pewno, że się trzeba rozwijać tylko wiedzieć w jakim kierunku i z głową bo jest wiele przypadków nastawiania krów po szopkach i garażach i dojenia po 15 litrów, kupowania kiszonek, słomy, albo nowych traktorów, które robią 200h rocznie na poletkach 30 arów 10km od siedliska... taki to się nigdy nie dorobi niczego poza garbem a zasuwać będzie 20h na dobre
  13. A możesz liczyć i do woli te koszty utrzymania dojarki zużycie kręgosłupa też wyliczysz?.... zacznij od liczenia tego co w żłób dajesz a potem się zastanawiaj nad kilkoma złotymi dodatkowych kosztów za przewodówke, bo do takiej inwestycji trza podejść z jakąś sensowną wydajnością krów, żeby się nie okazało że więcej wody na mycie zużywasz niż nadoisz mleka... U mnie to dodatkowe 8kWh energii i 120litrów wody i kilka groszy za chemie z tym że bańka życiu tak czysta nie była bo zimną wodą nikt dojarki jeszcze nie umył... Krowy wyjechały? u mnie też wyjeżdżały, bo takie kiedyś było prymitywne żywienie, które podstawowych potrzeb nie zaspokajało Powiadasz żłoby... sam obniżałem stół paszowy ostatniej jesieni... najmocniejszy chiński młot z allegro, 2 dni roboty i już traktor wjeżdża. Po wozie nawet nie patrzę bo nic na tym nie zyskam Używana dojarka z montażem serwisu to jedna wypłata za mleko, przeróbka obory jakieś pół wypłaty za mleko, drzewko z kasą zbędne. Wyjaśniam tylko, że nikogo na utrzymaniu nie mam a na dziś doje 12 -13 sztuk
  14. no u znajomego mchu po roku nie widziałem ale po prostu brudna... wiadomo że z tego się nie je ale czasem estetyka też ważna. Wymiana z eternitu jest szybka bo co najwyżej wymienią uszkodzone łaty i już płyty kręcą... Rozstawy pasują
  15. człowieku a wiesz że to wszystko z chin płynie a ty jakaś naklejką se mordę chcesz wycierać?? działa? działa więc po kij drążyć temat a co będzie za lat kilka to czas pokarze bo te gwarancje z d*py wzięte na 10-20 czy 25 lat mogą być nic nie warte jak firma zwinie biznes. Pierwsze 10% odzyskane kosztu instalacji odzyskane. Drugi rok i już wiadomo że stopa zwrotu przyspieszy bo ***** *** Największym problemem tych wszystkich instalacji jest EKIPA montująca i poziom ich partactwa bo to co czasem widać po Internetach to przyprawia o ból głowy.... sam wzywałem baranów na poprawkę bo jakiś gamoń peszel ustawił w stronę szczytu dachu tak, że na wylocie peszla mogłem spokojnie montować poidło dla krowy przy większym deszczu.
  16. Tak. Eurofala. Położone 4 lata temu zamiast eternitu. A jak się sprawdza? Cóż Ci mogę napisać... założyłem i zapomniałem o dachu. Koszt możesz sprawdzić tutaj https://www.olx.pl/oferta/eurofala-plyty-wloknocementowe-cembrit-najtaniej-CID628-IDF9kgS.html#976579e717;promoted choć jak wiadomo wykończenia są relatywnie drogie w porównaniu do pojedynczej płyty. Na pewno warto dopłacić za kolor bo płyta jest gładka i brudu nie łapie Z tego by wynikało że brakło 100kWh bo z odebrać moge 9259* 80%
  17. ale skąd on to może wiedzieć... przyszedł se popisać bez sensu
  18. Dochód też duuuuzo mniejszy więc nie wiem czy są powody do zadowolenia
  19. tak krowy. Dopiero teraz widzę ile dojenie i chłodzenie mleka prądu wymaga bo reszta dnia to zużycie znikome. Te 12kwp zrobiło ponad 11MWh i jak mniej więcej podliczyłem to zostało 300kWh nadmiaru po odebraniu pomniejszonej swojej produkcji... zostało bo w miedzy czasie chłodnie wymieniłem, która żarła prąd na potęgę. Łącze 15 kW mam
  20. cóż zostaje współczuć.... na 10 krów założyłem przewodówke, żeby w wieku 40 lat nie mieć rąk do ziemi no ale każdy kowalem własnego losu. Zdjęć na AF od groma jak ludzie nawet małe klitki przerabiają żeby sobie ułatwić no ale widać niektórzy mają inne priorytety a potem się dziwią, że młodzi robić nie chcą bo się youtube naoglądali bo niby jak żyć z garbem?
  21. w takim razie wolałbym iść do roboty na etat a nie od rana do nocy harówka... jeszcze tylko widełki do gnoja i bańka na mleko do kompletu
  22. eee to luksus już... byli tu tacy co kilkoma koszykami obrabiają 30 sztuk... cały dzień roboty zapewne
  23. ale lans we wsi jest i to najważniejsze
  24. Nieszczelność, tarczki zużyte, a może i kosz uszkodzony... tu Ci nikt z fusów wróżyć nie będzie... się rozbiera i naprawia
  25. to dawaj do mnie bo jeszcze prawy hamulec coś się sypie i wciąż trzeba podciągać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v