nie ma innej możliwości... jest zasilanie więc jest zając, nie ma zasilania jest żółw i tyle.
Przekaźnik bistabilny idealnie się nadaje.. kwestia że przy każdym wyłączeniu silnika przerzuci Ci na żółwia i przed uruchomieniem silnika wypadałoby wybrać to samo przełożenie które było przed zgaszeniem, żeby dźwigni biegów nie blokowało