Skocz do zawartości

marobas

Members
  • Postów

    1342
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marobas

  1. ja właśnie rozebrałem d239 z kombajnu IH 321 (chyba bliźniaczy silnik, tylko średnica tłoka i skok powiększony jest w d268) i tez tuleje przehonowałem już, nowe pierścienie i panewki zamówione, głowica pójdzie chyba do szlifu, choć nie wiem czy trzeba -żeliwna, wydaje sie dość prosta, zawory tez są raczej OK, ale uszczelniacze zaworów wysypane -warto sprawdzić, instrukcja tyle, że po ang... sam chętnie Polska bym "przytulił", ale z translatorem można dojść końca https://www.dropbox.com/s/7djo6l2cms1ovqc/D-155 D-179 D-206 D-239 D-246 D-268 D-310 D-358 DT-239 DT-358 DT-402 Engine Basic Engine Service Manual.pdf?dl=0
  2. tu jest pikuś, bo na równym, ja kiedyś kosiłem u znajomych taki nieużytek pod domem, na sporym pochyle, i się im zapomniało, że był dół po wapnie "przysypany", to bylem zawieszony tuzem na kosiarko-rozdrabnaiczu, w sensie tuz już u samej góry, kosiarka na ziemi, i ciągnik na nim zawisł... jakby nie kosiarka, to by było już całkiem nieciekawie... ale 30'tką mnie delikatnie pociągnął i wyszło...
  3. a ma ktoś wiedzę, lub podpowie gdzie szukać jakichś informacji (może jakaś "homologacja"), w jaki sposób można by zmienić wpis w DR właśnie przyczepy bez hamulca (ja mam wpisane " --- "), oraz z 1 na 2 osoby w ursusie 904 z '83r. ?
  4. na równinach może jeszcze, ale na górkach, to takim nawet cofnąć się nie da do wzniesienia, a i z górki się jedzie jak na sankach... ciągnik typowo do transportu, ew lekkich prac -np rozsiewacz czy opryskiwacz na już uprawionym, (katologowo 4 bez turba 4x4 ma większy uciąg niż 6 4x2, tu ew moc z womu można wykorzystać, bo uciągu na kołach zabraknie do wykorzystania potencjału) jako główny trochę słabo, no ale zawsze lepiej niż 60'tką
  5. marobas

    przyczepa

    ile za takie cuuś teraz wołają...?
  6. co do wzmacniacza, -też kupiłem bez wzmacniacza, tylko juz zrobiony na dwa wałki, na wałku sprzęgłowym tarcza hamulcowa, tylko mi sie udało za 26,5 -904 ale wszystko do przeglądu, i akurat właściciel okazał się uczciwy (on dawał do mechanika), a mechanik rodem z PGRu... i tak uważam że się opłaciło, w silniku olej -żur, wymieniłem panewki, pierścienie, i głowica zrobiona z zaworami, hamulce przejrzane, cylinderki i pompki nowe, łożyska w zwolnicach i uszczelniacze, później jeszcze podnośnik przejrzałem -nowe oringi w rozdzielacz i uszczelniacze na tłok, dołożone 2 siłowniki wspomagające, wyrzucona reg siłowa -teraz pozycyjna działa perfekt to praktycznie zaraz po zakupie zrobiłem, teraz przez zime rozpołowiony -i skrzynia pośrednia rozebrana -nowe łożyska wszystkie, i uszczelniacze, tarcza sprzęgłowa, łożysko w koło zamachowe i oporowe, no i jeszcze przedni most rozebrany -tulejowany na sworzniu, +łożyska półosi i uszczelniacze, nie wiem dokładnie ile mnie wyniósł, pewnie drugie 25 włożone w części (siłownik i orbitrol już leży na półce i czeka na montaż, płytka pod mocowanie siłownika już przy okazji mostu zrobiona, ale czasu brak), poniżej 50 bym na pewno nie sprzedał (aby tylko życie nie zmusiło), + wisienka na torcie -zamiast wzmacniacza dołożone turbo garrett GT2256V -pompuje już od 1200 obr/min pod obciążeniem ok 0,3 bara, przy 1500 spokojnie 0,5 bara i takie utrzymuje do odcinki jeżeli sie wkręca na obroty, jak sie np utrzymuje juz stałe obroty, to trzyma 0,4 bara, także bardzo fajna charakterystyka -dociskam gaz -podnosi do 0,5b, odpuszczam gaz aby utrzymać osiągnięte obroty utrzymuje 0,4 -różnica odczuwalna względem braku turbo, wcześniej przy sporej górce z talerzówka 2,5m, aby szedł na II-2 musiałem wjechać z rozpędu i utrzymywać obroty w okolicy 2000 obr, teraz spokojnie ruszam, wkręca sie i na 1500 i można jechać, a jak się depnie, to sie wkręca na obroty -wcześniej na tym samym polu, jak zszedł poniżej 1800 toi już trzeba było redukować, bo sie zadusił -do autora: gratulacje , dobry wybór !
  7. odgrzewanie kotleta, ale dla ew potomnych -tam są zamki hydrauliczne i one odpowiadają za utrzymywanie wysokości ramienia głównego i wysięgnika
  8. można posmarować powierzchnie pod uszczelke silikonem, tylko 2 warunki: raz -cieniutko i nie trzeba wszędzie, a jedynie wokół kanałów i np od zewnątrz, żeby woda nie podchodziła, dwa -i to ważniejsze -absolutnie nie smarujemy powierzchni gdzie uszczelka uszczelnia nam komore spalania -czyli tego kołnierza wokół tulei ( i symetrycznie na głowicy)
  9. gośc nie ma pojecia... -hamowanie silnikiem... hyhy... chyba w osobówce... w ciężarówkach i autobusach jest retarder, bo by sinik nie utrzymał, a hamulce można spalić nie dojeżdżając nawet do połowy wzniesień -jestem z okolic autora, i wiem jak tu jest... jak sie nie ma hamulców w przyczepie, czy wozie, to się hamuje "szłapem", własnie po to, aby (j.w. wspomniał Borekk17 ) przyczepa trzymała ciągnik, -co do doświadczenia jarekm411 to chyba nie masz wgl... na pewno nie na pogórzu, w naszej okolicy sporo ludzi zginęło przygniecionych przez ciągniki i przyczepy... wystarczy, ze szłap wypadnie spod koła, i pozamiatane, nieumiejętne wciśnięcie hamulca kilka razy pod rząd -brak ciśnienia w układzie, i to samo... ciągnik z górki nie utrzyma podwójnej swojej wagi, gdybys miał doświadczenie to byś wiedział, ze na nieutwardzonym gruncie jedno z kół jak zacznie łapać poślizg, to potrafi sie zacząć kręcić w drugą stronę -chyba jeszcze tak nie jechałeś... na utwardzonym ciągnik zacznie podskakiwać... jak żabka... (albo jak kirowce na ruskiuch filmach przy wyciąganiu różnych rzeczy... i tracą przyczepność w momencie.. 4,5 tonowa 80 tka potrafi podskakiwać jak mała żabka... i co wtedy utrzyma, jak zaczyna iść powietrzem? ani silnik ani hamulce nic nie dadzą)
  10. marobas

    Mtz 82 & Krone

    orzesz z kołami prosto, bo "duży ciągnik-mały pług" i ciągnik go trzyma na odciągach, a ze jest na tyle duży względem pługa, to można jechać z kołami na wprost, (30'stką pewnie trzeba było kolami w poprzek drzeć...?), tajemnica orania na wprost jest prosta -pług ma sie opierać płozami do calizny, a nie byc trzymany na odciągach -odciągi mają go tylko trzymać przy nawracaniu, i wstępie ustawić przy wjeździe w bruzdę, jeśli w czasie orki odciąg jest naciągnięty, i ciągnikiem trzymasz liniowość, to jest to złe ustawienie, ale tego pługa "fabrycznie" inaczej nie ustawisz -recepta jest bardzo prosta -trzeba podłożyć coś pod płozy (ja mam blache 6mm, niektórzy stare płozy nakładają na nowe -tylko obracają), w każdym bądź razie, lemiesz powinien wystawać do 0,5cm poza linie płozy, a w UG wystaje z 1,5 i to jest bolączka, że ciężko jest ustawić liniowość, bo uciekają tyłem w niezaorane... i jak slysze rady "wyrzuć na złom kup zachodni" to aż mnie razi, że ktoś nie wyłapał, gdzie tkwi problem...
  11. marobas

    Mtz 82 & Krone

    domyślam sie, ze orzesz z kolami "w poprzek bruzdy"...?
  12. gorsze ziemie się uprawia -tylko odrobine samozaparcia, kilka przejazdów agregatem więcej, i najlepiej jakieś roślinki spulchniające glebe
  13. tak z ciekawości, ile warta teraz takie coś?
  14. marobas

    Pług 4 skibowy

    ścianacze na odkładnicach, lemiesze z dziobami, ew dłutem, aby pług mógł się zagłębiać bez ustawiania "na dzioby", tylko aby był wypoziomowany poprzecznie i powinien kryć... -prawde powiedziawszy, to mam chyba odkładnice śrubowe, i może dlatego nie narzekam na krycie
  15. marobas

    Pług 4 skibowy

    ludzie tak narzekają na ten "wyrób pługopodobny", a zdaje się, że sami maja problem z ogarnięciem skąd się bierze problem... z tego co się zdążyłem zorientować, to w każdym UG wystarczy podłożyć podkładke pod płoze, aby płoza sie chowała ok 0,5cm a nie 1,5-2cm za krawędź lemiesza - i tylko tyle trzeba żeby to redło ładnie orało
  16. marobas

    Pług 4 skibowy

    co do kółka z tyłu i "czułości regulacji łącznikiem górnym" -trzeba dospawać "fasole", żeby pług ustawiać tył na kółku, przód na podnośniku, a łącznik po środku fasolki -wtedy łącznik jest potrzebny tylko do poniesienia pługa, - u mnie na górkach i ciężkiej ziemi to taki grudziądzki 4x35 ciągam 904... i to nieraz zagrzebie, albo przód podnosi jak ma twardo pod kołem
  17. koniecznie chcesz takie ori i odpinane...? najprościej kawałek płaskownika 10mm nawiercić i dospawać, albo przeginać i robić na wzór tego...
  18. to odkręć w 1,9tdi PD śrubę z wału... a później przykręć 120Nm+90* bez blokowania wału...
  19. te rysy nie powstały z powodu wad fabrycznych, czy jakichś wad materiałowych, tylko coś wpadło na pierścienie... jakiś grube ziarenko piasku, opiłek metalu albo coś w tym stylu... na powierzchni tulei widać rysy honownicze, wiec nie jest wytarta...
  20. taka tuleje, honownicą na wiertarkę spokojnie można ogarnąć... jeśli nie maja wżerów od strony płaszcza wodnego, (trzeba by mieć kamerkę inspekcyjną...), to po stronie współpracy z tłokiem nie ma nic niepokojącego, honowanie załatwiło by sprawę
  21. marobas

    variosem

    w sobotę kupiłem agregat na bronie ciężkiej z podwójnym wałkiem RAU AGROMAT 2,8m, wystawił gość za 2150, zadzwoniłem, ugadałem i jakis "rabat" na flaszke albo paliwo, tylko mówię, ze dopiero za tydzień będę mógł przyjechac, i czy zrobić zaliczke przelewem -facet mówię, że nie, jeśli jestem zdecydowany i przyjade, to zatrzyma "na słowo" - w środku tygodnia zadzwonił zapytać, czy aby na pewno, bo mu się rozdzwonili, no i oferują oczywiście "+" ale mówię, ze bede i zatrzymał, i jeszcze 100 rabatu się udało -a jednak są uczciwi ludzie
  22. niektóre tury "na linke" maja chyba taki kształt łyżki, co do tulei trójkąta -dałbym wyższy trójkąt, a przy łyżce te ramionka (taka dodatkowa dźwignia -nie wiem jak to się fachowo nazywa), co odpowiadają za wychylenie łyżki
  23. takie rysunki to się robiło na CAD/CAM, obliczenia na wytrzymałości materiałów, na PKMach to jakiś reduktor/multiplikator (rysunek +obliczenia)... jak widać zdalne nauczanie będzie mieć swoje efekty długofalowe, zwłaszcza u doktorów, mechaników, itp, itd... -historie czy lingwistyke można takim systemem pociągnąć, no ale bez przesady...
  24. na jakim etapie budowa...?
  25. rozebrałem kiedyś DCS500 i wg mnie, za dużo jest tam "niepotrzebnych elementów", dość dużo dziwnych cięgienek, dźwigienek, sprężynek, króćców... zatrzasków itp, itd... mając doświadczenie z partnerem 465 i husqvarną 51, 55, 266 uważam że są dużo łatwiejsze w serwisowaniu, a do tego te łożysko z uszczelniaczem... porażka wg mnie (chyba że te czarne maja coś innego, ale pewnie są bliźniacze z 500 -biała pokrywa)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v